Akumulatory

Akumulator może zniszczyć sam kierowca. W jaki sposób?

Akumulator samochodowy podlega naturalnemu zużyciu. Wraz z upływem czasu i kolejnymi przejechanymi kilometrami, traci swoje właściwości. Dobry akumulator, eksploatowany w odpowiedni sposób, może bez problemu pracować 5 i więcej lat. Jednak niewłaściwa eksploatacja przez kierowcę a także problemy techniczne z samochodem powodują drastyczne skrócenie okresu eksploatacji akumulatora. Jak powstają uszkodzenia akumulatora? Co jest szkodliwe dla akumulatora samochodowego?

shutterstock_594730943-2.jpg

Sprawny akumulator jest kluczowy dla właściwej pracy samochodu z silnikiem benzynowym i wysokoprężnym. I nie należy do tanich. Dobry akumulator to wydatek rzędu 300 – 400 zł. Dlatego też warto maksymalnie przedłużyć jego życie, aby uniknąć niepotrzebnych wydatków.

Na początek kilka zdań o tym, jaką rolę pełni akumulator w samochodzie. Pozwoli to zrozumieć, jak ważny jest jego stan dla sprawności samochodu. A potem, kiedy już docenimy rolę czarnej skrzyneczki z wyprowadzonymi na zewnątrz biegunami, sprawdzimy, czego unikać, żeby mogła nam służyć jak najdłużej.

Akumulator – kluczowy element instalacji elektrycznej w samochodzie

Instalacja elektryczna w samochodzie osobowym przewodzi prąd o napięciu 12V (w autach ciężarowych 24V). Jest on niezbędny do zasilania całego szeregu urządzeń, jakie znajdują się na wyposażeniu auta. To przede wszystkim komputery (np. komputer sterujący pracą silnika, komputer komfortu i inne), sterowniki poszczególnych układów (od skomplikowanych układów bezpieczeństwa, jak ESP i ABS, po proste układy np. elektrycznie sterowanych szyb) i setki czujników. Całość spięta jest magistralami CAN, umożliwiającymi przepływ danych o różnej prędkości.

Instalacja elektryczna pozwala też uruchomić silnik samochodu i podtrzymać jego pracę. Prądu wymaga rozrusznik, układ zasilania paliwem, układ zapłonowy w silniku benzynowym (świece zapłonowe i cewki zapłonowe) i świece żarowe w silnikach wysokoprężnych.

Jaką rolę pełni w tym wszystkim akumulator samochodowy?

Dzięki akumulatorowi samochodowemu silnik może się uruchomić. Akumulator zasila rozrusznik (silnik elektryczny), który obraca wałem korbowym. W samochodach z silnikami benzynowymi, wał korbowy musi osiągnąć prędkość 70 obr./min, a w autach z silnikami wysokoprężnymi – nawet do 200 obr./min, aby móc zainicjować spalanie paliwa. To dlatego w autach z silnikami wysokoprężnymi stosuje się bardziej pojemne akumulatory.

Kiedy wał korbowy osiągnie odpowiednią prędkość, akumulator musi zasilić jeszcze układ zasilania paliwem (pompy paliwa, wtryskiwacze), świece żarowe w silnikach wysokoprężnych i układ zapłonowy (cewki zapłonowe i świece zapłonowe) w silnikach benzynowych oraz komputer, sterujący pracą silnika i jego czujniki.

Kiedy silnik zacznie pracować, źródłem zasilania dla całej instalacji elektrycznej staje się alternator (jest napędzany przez pasek wieloklinowy, przekazujący moment obrotowy z koła pasowego na wale korbowym), a akumulator jest cały czas ładowany.

Ale na tym rola akumulatora się nie kończy.

W czasie postoju zapewnia on zasilanie dla oświetlenia zewnętrznego pozycyjnego, oświetlenia wewnętrznego kabiny, audio, otwierania szyb, centralnego zamka a także dla niektórych podzespołów ogrzewania postojowego, jeśli znajduje się ono na wyposażeniu.

A jeśli wyłączymy silnik i zostawimy auto na parkingu? Akumulator nie ma wolnego. Musi zapewnić zasilanie dla pamięci komputera (komputerów w autach premium) i sterowników, dla centralnego zamka, alarmu, pamięci innych urządzeń (na przykład audio, elektrycznie ustawianych foteli, automatycznej klimatyzacji) i wielu innych. Im więcej systemów, tym większe zużycie prądu. I potrzebna większa moc akumulatora.

W samochodach z systemem start – stop sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Dlatego tam stosuje się znacznie droższe akumulatory o większej pojemności. Po każdorazowym wyłączeniu silnika przed zapalonym czerwonym światłem, akumulator musi podtrzymać pracę całej elektroniki, systemów bezpieczeństwa i standardowego oświetlenia zewnętrznego. Także ogrzewania, klimatyzacji, nawigacji i innych systemów, jeśli kierowca z nich korzysta. A do tego musi mieć zmagazynowaną odpowiednią ilość prądu, żeby silnik mógł bez problemu wystartować, gdy kierowca wciśnie sprzęgło i wrzuci pierwszy bieg, albo przełoży dźwignię automatu w pozycję D.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że akumulatory dzielą się na obsługowe i bezobsługowe. Zdecydowanie warto wybierać te drugie. Są one zamknięte w szczelnej obudowie i nie ma ryzyka poparzenia się kwasem. Jedyne, co trzeba przy nich zrobić, to co pewien czas przeczyścić i przesmarować ich klemy. Tymczasem akumulatory obsługowe wymagają regularnych kontroli poziomu elektrolitu a także badania jego gęstości. Uzupełnianie elektrolitu jest niebezpieczne.

Podsumowując – jeśli akumulator odmówi posłuszeństwa:

  • Nie uruchomimy silnika samochodu
  • Nie wejdziemy do auta (chyba, że jest możliwość otwarcia drzwi za pomocą standardowego kluczyka)
  • Słaby akumulator nie pozwoli nam na spokojne planowanie podróży, zwłaszcza zimą, bo nie będziemy wiedzieć, kiedy zawiedzie.

Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto wykonać przegląd akumulatora jesienią. Pozwoli on na sprawdzenie stanu baterii, alternatora i napędzającego go paska, zużycia energii przy wyłączonym silniku i innych parametrów. Wystarczy tylko umówić się na wizytę w warsztacie, który można znaleźć na Motointegrator.com

Co powoduje przyspieszone zużycie akumulatora samochodowego?

Jak już napisaliśmy wcześniej, akumulator ma ograniczoną żywotność. Procesy starzenia akumulatora powodują, że jego w najlepszych warunkach dochodzi ona do 5 lat. Można ją jednak poważnie skrócić. Co ma na to wpływ?

  • Zły stan techniczny silnika. Jednostka napędowa, która wymaga kilkukrotnego „kręcenia” rozrusznikiem, zanim się uruchomi, przyspiesza zużycie akumulatora, obciążając go zbyt dużym zużyciem prądu.
  • Zużyty rozrusznik. Nie jest w stanie uruchomić silnika we właściwy sposób (na przykład nie może osiągnąć właściwej prędkości obrotowej) i przez długi czas obciąża akumulator nadmiernym poborem prądu, co powoduje przyspieszone zużycie akumulatora.
  • Uszkodzony regulator napięcia. Akumulator samochodowy powinien być ładowany przez alternator za pomocą napięcia 14.4V. Jeśli jest ono wyższe (np. powyżej 14,5V, może sięgać 15V i więcej), nastąpi przeładowanie akumulatora, a w konsekwencji spłynięcie mas czynnych. Masa czynna w akumulatorach kwasowo ołowianych składa się z tlenku ołowiu (plus) i drobno zmielonego ołowiu (minus). Spłynięcie mas czynnych można zaobserwować po wyraźnym zmętnieniu elektrolitu. Akumulator traci pojemność oraz moc rozruchową. Po spłynięciu mas czynnych akumulator nadaje się tylko do wymiany.

Powodem tej awarii może być też zły dobór regulatora.

  • Zaniedbane klemy akumulatora. Najczęściej są „zaśniedziałe”, czyli pokryte tlenkami. Przez to są powodem niewłaściwego przepływu prądu. Klemy warto co pewien czas przeczyścić i nasmarować. Można je też wymienić na nowe. Kosztują parę złotych, a ich wymiana jest prosta.
  • Niewłaściwy albo uszkodzony przewód masowy. Skorodowane oczko przewodu masowego (albo przewodów masowych). Utrudniają właściwy przepływ prądu i również przyspieszają zużycie akumulatora.
  • Akumulator został źle dobrany do samochodu. Ma zbyt małą pojemność i moc rozruchową. Producent samochodu informuje w instrukcji obsługi auta, jakie parametry powinien spełniać akumulator, zasilający model samochodu z daną jednostką napędową. Niestety, nie zawsze właściciele aut stosują się do tych zasad. Kupują mniejsze akumulatory ze względu na cenę. Źle dobrany akumulator ulega jednak przyspieszonemu zużyciu.
  • Stały, zbyt niski poziom naładowania akumulatora. Eksploatacja stale niedoładowanego akumulatora również powoduje jego przyspieszone zużycie. Powodem może być zaśniedzenie biegunów (czopów) akumulatora i/lub zaśniedzenie podłączanych do nich klem, co jest powodem spadku napięcia ładowania.

Zbyt niski poziom ładowania może być również spowodowany przez zużycie alternatora, albo napędzającego go paska wieloklinowego.

Sprawdzenie właściwego prądu ładowania jest proste. Wystarczy do tego prosty miernik elektryczny, który podłącza się do zacisków akumulatora podczas pracy silnika na biegu jałowym. Idealny parametry prądu ładowania zawierają się w przedziale od 14 do 14,4 V.

Alternator może być sprawny, zaciski i bieguny czyste, a powodem awarii może być rozładowywanie akumulatora na postoju, na skutek zbyt dużego poboru prądu przez urządzenia (najczęściej źle dobrany autoalarm) albo przez zwarcia.

  • Ciągła eksploatacja auta na krótkich trasach w mieście. Akumulator jest stale niedoładowany, albowiem alternator nie ma szansy go doładować.

Sprawny alternator potrzebuje minimum 15 minut w miarę dynamicznej jazdy, aby móc uzupełnić w akumulatorze energię, zużytą na rozruch silnika.

Stałe niedoładowanie baterii samochodowej powoduje jej przyspieszone zużycie.

  • Rozładowanie akumulatora „do zera” i pozostawienie go w tym stanie przez kilka dni. W takiej sytuacji niektóre akumulatory mogą zakończyć swoje techniczne życie. Większość zazwyczaj da się uratować za pomocą dobrej ładowarki mikroprocesorowej (prostownika), ale z pewnością po takich ekscesach ich żywotność zostanie znacznie ograniczona.
  • Narażenie akumulatora na nadmierne wstrząsy. Często powoduje to, że dochodzi do uszkodzenia płyt ogniw i wewnętrznych zwarć. Akumulator jest narażony na nadmierne wstrząsy wtedy, gdy jest źle zamontowany. Powodem może być zły montaż stopki na której stoi akumulator, skorodowana podstawa do ustawienia akumulatora w komorze silnika (jest niestabilna), zły montaż akumulatora (zbyt lekkie dokręcenie, niewłaściwy montaż haka).
  • Wilgoć i brud na obudowie akumulatora. Taka masa przewodzi niewielki prąd, wywołuje zwarcia i rozładowuje akumulator. Od czasu do czasu warto akumulator wyjąć i wyczyścić. Po oczyszczeniu jego klem, można dokładnie oczyścić jego obudowę.
  • Niewłaściwe podłączenie przewodów rozruchowych w trakcie awaryjnego uruchamiania akumulatora. Kable rozruchowe wymagają zastosowania się do podstawowej zasady. Bieguny dodatnie akumulatorów dawcy i biorcy łączy się jednym przewodem. Drugi przewód łączy biegun ujemny w akumulatorze dawcy z karoserią (pełniącą rolę masy) w aucie biorcy.

Niewłaściwe podłączenie przewodów rozruchowych prowadzi do zwarć w akumulatorze i jego całkowitego zniszczenia.

Do podobnego zwarcia można doprowadzić wtedy, gdy niewłaściwie (odwrotnie) podłączy się przewody do boostera – powerbanku, albo odwrotnie podłączy się klemy do akumulatora. Zawsze zalecana jest ostrożność.

Najgorszym okresem roku, w którym akumulator brutalnie pokazuje swoje niedomagania, jest zima. Dlatego warto odwiedzić warsztat i poddać akumulator kontroli. W ciągu kilku minut mechanik sprawdzi, czy akumulator przetrwa zimę, czy jest we właściwy sposób ładowany i czy żaden układ niepotrzebnie „nie kradnie” nadmiernych ilości prądu po wyłączeniu silnika.

Najbliższy warsztat można znaleźć w ciągu kilku chwil na Motointegrator.com

Artykuły powiązane