Współczesny silnik spalinowy potrzebuje do pracy dobrego paliwa, odpowiednio dobranego oleju silnikowego i sprawnie działającego chłodzenia. Przeglądy olejowe pozwalają zachować sprawność techniczną samego silnika oraz jego osprzętu (np. turbosprężarki albo kompresora). Rezygnacja z terminowej wymiany oleju silnikowego zawsze kończy się fatalnie. Trzeba liczyć się z konsekwencjami, od poważnego zużycia silnika i jego osprzętu, aż po zatarcie jednostki napędowej.
shutterstock_536572618-min.jpg

Czy regularna wymiana oleju w silniku jest dla posiadacza samochodu dużym obciążeniem finansowym? Oczywiście, że nie. Łączny koszt zakupu 4 litrowego opakowania oleju (60 – 80 zł), filtra oleju (10 – 20 zł) oraz usługi mechanika (20 – 40 zł) może nieco przekroczyć cenę, jaką kierowca płaci za jednorazowe tankowanie na stacji benzynowej. Takiej wymiany dokonuje się raz na rok, albo co 15 tys. km przebiegu. Cały serwis olejowy trwa około 30 – 40 minut. Wielu kierowców więcej czasu traci każdego dnia stojąc w korku. Czy zatem jest na czym oszczędzać? Czy warto ryzykować poważne zużycie albo uszkodzenie silnika, którego koszty naprawy będą szły w tysiące złotych?


Postaramy się odpowiedzieć na te pytania!


Jaką rolę ma spełniać olej silnikowy? Przede wszystkim ma on za zadanie tworzenie ochronnego filmu pomiędzy pracującymi elementami mechanicznymi. Dzięki temu mogą one działać ze znacznie mniejszymi oporami, ciszej i w niższej temperaturze. Olej silnikowy ma zmniejszać tarcie, odprowadzać ciepło, wyciszać, odprowadzać zanieczyszczenia do filtra i chronić przed korozją. Olej tworzy również swoistą podkładkę, przenoszącą znaczne siły, na przykład pomiędzy panewkami a wałem korbowym.

Dodatkowo olej (pod odpowiednim ciśnieniem) jest elementem wykonawczym, na przykład w systemach zmiennych faz rozrządu.

Olej potrzebuje odpowiedniego wsparcia. Zapewnia mu je układ smarowania. Jego zadaniem jest nadanie olejowi odpowiedniego ciśnienia, a także jego dystrybucja w całym silniku i osprzęcie jednostki napędowej (np. turbosprężarce albo kompresorze). Układ smarowania zapewnia również oczyszczanie oleju silnikowego z zanieczyszczeń (za pomocą filtra oleju), a także magazynowanie oleju podczas bezczynności silnika (w misce olejowej). Co oczywiste, układ musi być szczelny. Ważna jest też ilość oleju w układzie. Nie może być zbyt mała ani zbyt duża.



Mity, które prowadzą do katastrofy. Czy stary olej w silniku jest szkodliwy?  


W dzisiejszych czasach najbardziej fantastyczna treść może znaleźć grono zwolenników. Wystarczy tylko odpowiednio ją przekazać w Internecie. Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o koszty. Nawet tak niskie, jakie generuje typowa wymiana oleju w silniku.  

Swego czasu w internetowym świecie motoryzacyjnym pojawiła się teoria, że stary olej silnikowy wcale nie jest szkodliwy. Twierdzono nawet, że sadza, która krąży wraz z olejem, jeszcze lepiej smaruje mechaniczne podzespoły silnika. I co gorsza, pewna część kierowców uwierzyła w to i zaczęła się do tych zasad stosować, twierdząc, że oszczędza pieniądze i środowisko.

Namawianie kierowców do wymiany oleju miało być kolejnym spiskiem, jakim chętnie żyje Internet. Tym razem inspirowanym przez branżę motoryzacyjną.


Stary olej w silniku nie jest szkodliwy? To wierutna bzdura, którą mogą kolportować tylko osoby niemające pojęcia o motoryzacji. Filtr oleju jest w stanie odbierać zanieczyszczenia z oleju silnikowego maksymalnie do 17 tys. km przebiegu. Co może się stać, jeśli w silniku dalej będzie krążył stary olej?


Przykład pierwszy. Jednym z najważniejszych elementów mechanicznych silnika spalinowego jest wał korbowy. We wnętrzu wału korbowego znajduje się wydrążony tunel o bardzo małym przekroju. Dzięki niemu olej silnikowy może dopłynąć do łożysk ślizgowych, zwanych panewkami. Pozwalają one na łatwy ruch korbowodów, a dokładnie ich stopy (elementu, który obejmuje wał korbowy). Co się stanie, jeśli zanieczyszczenia z oleju zatkają wąziutki kanał, doprowadzający olej? Dojdzie do przyspieszonego zużycia panewek, a w konsekwencji ich poważnego uszkodzenia – obrócenia. Będzie dobrze, jeśli kierowca usłyszy stukanie z silnika i  w porę odwiedzi mechanika.


Przykład drugi. Stary, zanieczyszczony olej silnikowy może zatkać kanały smarowania turbosprężarki, a także doprowadzić do zatkania smoka olejowego. W konsekwencji dojdzie do przyspieszonego zużycia tego podzespołu.



Stary olej w silniku – objawy jego destrukcyjnego działania


Typowy olej silnikowy składa się z bazy olejowej (75 – 90% objętości oleju) oraz dodatków (10 – 25% objętości). Baza olejowa może mieć pochodzenie mineralne, półsyntetyczne i syntetyczne. Dodatki to detergenty (mają za zadanie czyszczenie silnika), antyoksydanty (chronią olej przed przyspieszonym zużyciem), środki dyspersyjne (usuwają sadzę i szlam, chronią przed powstawaniem blokad), środki ochrony przed korozją, środki tworzące chemiczną warstwę ochronną na pracujących elementach, a także dodatki, mające na celu zmniejszenie tarcia pomiędzy pracującymi częściami mechanicznymi silnika (tzw. modyfikatory tarcia). W trakcie pracy olej silnikowy jest oczyszczany dwustopniowo. Większe zanieczyszczenia zatrzymuje smok na pompie olejowej (zanieczyszczenia spływają do miski olejowej), a mniejsze – wymienny filtr oleju.


Jak starzeje się olej silnikowy?

  • Ulega zanieczyszczeniu. Praca silnika spalinowego wiąże się z powstawaniem zanieczyszczeń ze zużytych części metalowych, osadów, szlamów i sadzy (w silnikach diesla). One wszystkie trafiają do oleju silnikowego. Filtr oleju może je zatrzymywać do 17 tys. km przebiegu, potem traci już swoje właściwości.
  • Podlega procesom chemicznym, które powodują stopniową zmianę właściwości oleju i w konsekwencji jego degradację. Na olej oddziałuje cały szereg procesów chemicznych, które powodują jego starzenie i utratę właściwości.

Reakcje tlenu z węglowodorami z paliwa powodują powstawanie tzw. laków, osadzających się w silniku, a także stopniowe, powolne zwiększanie lepkości oleju. Im wyższa lepkość, tym olej staje się bardziej płynny przy wysokich temperaturach i obciążeniach. Przez to nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej warstwy ochronnej na pracujących elementach. Nie ma ochronnego filmu. Olej spływa po mechanizmach jak woda.

Wysokie temperatury, panujące we wnętrzu silnika, powodują starzenie się modyfikatorów lepkości oraz dodatków do oleju.

Do oleju silnikowego trafiają niewielkie ilości paliwa, spływające do miski olejowej. Powodują one stopniowe rozcieńczanie oleju i jego powolną degradację. Zdarza się to w przypadku ciągłej eksploatacji auta w mieście na krótkich trasach.

Olej silnikowy może też ulegać przyspieszonemu zużyciu na skutek awarii silnika i jego osprzętu. Przerwanie procedury aktywnego wypalania filtra DPF w dieslach, tolerowanie uszkodzonych (tzw. lejących) wtryskiwaczy, albo wypadania zapłonów w silnikach benzynowych, powoduje przedostawanie się do oleju paliwa.

W silnikach wysokoprężnych do oleju trafiają również większe ilości sadzy, a w benzynowych tzw. koks.


Jak zatem można mówić, że stary olej w silniku to nic groźnego? Olej ulega stopniowemu rozrzedzeniu, traci swoje właściwości smarne, przestaje chronić przed korozją. Gorzej odprowadza ciepło. Na skutek zanieczyszczeń staje się coraz gęstszy, przez co układ smarowania nie jest w stanie nadać mu odpowiedniego ciśnienia i rozprowadzić go we wszystkich miejscach silnika.


Powróćmy jeszcze na chwilę do motoryzacyjnego mitu, zgodnie z którym stary olej „z sadzą” miał zapewniać lepsze smarowanie od świeżego oleju.

Czym jest sadza? To produkt uboczny, powstający między innymi w procesach niepełnego spalania paliwa, które zawiera w sobie węgiel. Sadza składa się z węgla, cząstek grafitu, popiołów, tłuszczów i innych. Kiedy dostaje się do oleju silnikowego, zmniejsza jego właściwości smarne oraz zdolność odprowadzania ciepła. Do tego powoduje przyspieszone zużycie wnętrza silnika. Dlaczego? Bo cząsteczki węgla mają strukturę diamentów, przez co rysują poszczególne elementy mechaniczne jednostki napędowej.


Co może się stać, jeśli kierowca się uprze i nie będzie wymieniał oleju przez dłuższy czas, na przykład przez kilkadziesiąt tysięcy kilometrów przebiegu? Olej zmieni się w gęstą, czarną maź, której układ olejowy nie będzie w stanie rozprowadzić po pracujących elementach silnika.

Jeśli nie dojdzie do zatarcia silnika, trzeba będzie się liczyć z jego bardzo silnym zużyciem, a także z poważnymi awariami, dotyczącymi np. uszkodzenia panewek albo systemów zmiennych faz rozrządu.

Co zrobić, jeśli ktoś kupi mocno zaniedbane auto używane, które będzie mieć w silniku taką czarną maź? Dolanie nowego oleju nic nie da. Tak samo jak standardowa wymiana oleju. Niezbędne będzie zastosowanie środka czyszczącego, a w wielu przypadkach – całkowite rozebranie jednostki napędowej, aby ją oczyścić z zanieczyszczeń. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że poczynionych szkód, związanych ze zużyciem mechanicznych części silnika, nie da się cofnąć. Chyba, że jednostka napędowa zostanie poddana remontowi za wiele tysięcy złotych.


Równie szkodliwe jest stosowanie olejów typu „long – life”. Czyli takich, które wymienia się raz na 30 lub więcej tysięcy kilometrów. To, że mają nowoczesną, w pełni syntetyczną bazę, nie oznacza, że są odporne na procesy starzenia. Do tego wcale nie zmienił się sposób konstruowania filtrów oleju, aby mogły odbierać zanieczyszczenia przez 30 i więcej tysięcy kilometrów.



Wymieniaj olej silnikowy jak najczęściej!


Wymiana oleju w silniku benzynowym powinna być realizowana co rok, albo co każde 15 tys. km przebiegu. Jeśli auto jest eksploatowane głównie w mieście, na krótkich trasach albo posiada instalację gazową LPG, olej silnikowy powinno się wymieniać co 10 tys. km przebiegu.

Wymiana oleju w silniki diesla powinna być realizowana co rok, albo co każde 15 tys. km przebiegu. Jeśli doszło do podwyższenia się poziomu oleju silnikowego, a auto ma filtr cząstek stałych, olej należy wymienić natychmiast.

Jeśli samochód jest eksploatowany bardzo rzadko, lub w ogóle stoi, olej trzeba wymienić co rok.

Oczywiście, podstawową sprawą jest dobór oleju o odpowiednich parametrach. Są one określane przez producenta samochodu.


Zastosowanie się do powyższych zasad spowoduje, że jednostka napędowa będzie służyć długo, a ryzyko wystąpienia awarii znacząco spadnie.


Wybór odpowiedniego oleju silnikowego oraz filtra oleju można również zlecić mechanikowi.

Tak samo, jak sam proces wymiany oleju.



A zatem jeśli jeszcze w tym roku nie wymieniłeś oleju – zrób to! Wystarczy kilka chwil, aby znaleźć warsztat w swojej okolicy za pośrednictwem Motointegrator.

Artykuły powiązane