Opony

Opony zimowe latem - czemu zimówki już po jednym lecie mogą nadawać się do wyrzucenia?

Opony zimowe zostały zaprojektowane tak, aby zapewniać jak największy poziom bezpieczeństwa w trakcie miesięcy, w których średnia dobowa temperatura jest niższa niż 7 st. C. Opony tego typu nie nadają się do eksploatacji późną wiosną i latem. Jakie są różnice pomiędzy oponą zimową a letnią? Dlaczego jazda na oponach zimowych w trakcie ciepłych miesięcy nie ma najmniejszego sensu?

shutterstock_348563246-2.jpg

Opona zimowa ulega bardzo szybkiemu zużyciu, jeśli jest eksploatowana w trakcie ciepłych miesięcy. Dlaczego tak się dzieje? Na początek zajmiemy się podstawowymi założeniami i różnicami, co pozwoli nam odpowiedzieć na to pytanie.  


Czego oczekuje się od współczesnych opon samochodowych?

  • Zapewnienia jak najlepszej przyczepności na każdej nawierzchni (asfalcie, szutrze, piasku) bez względu na to, czy jest sucha, czy mokra;
  • Zapewnienia stateczności i kierowalności auta, w przedziale prędkości i obciążenia, określonym dla danego rodzaju ogumienia;
  • Odpowiednie przenoszenie siły napędowej z silnika na koła, a także jak najkrótszej drogi hamowania.

To najważniejsze rzeczy.

Są też mniej ważne, ale również podnoszone przez współczesnych wymagających klientów. To:

  • Trwałość opon;
  • Cicha praca opon przy jeździe z większymi prędkościami;
  • Niskie opory toczenia, przekładające się na mniejsze zużycie paliwa;
  • Wyznacznikiem może być też wygląd opon, ale to stosuje się rzadko, przede wszystkim w oponach 4x4, stosowanych w SUV. Przykładem mogą być białe napisy na bokach opon.

Opony muszą stawić czoła wielu trudnym warunkom. W trakcie późnej wiosny, lata i wczesnej jesieni opona musi zapewnić przyczepność na mniej lub bardziej rozgrzanej nawierzchni (np. rozgrzanym mocno asfalcie), a do tego musi skutecznie odprowadzać wodę. W trakcie późnej jesieni, zimy i wczesnej wiosny opona musi zapewnić przyczepność na nawierzchni, który może być pokryta zamarzniętą wodą, śniegiem albo błotem pośniegowym. Poza koniecznością odprowadzania wody, rowki opony muszą też usuwać skutecznie śnieg i błoto pośniegowe.

Aby stawić czoła tym warunkom, opracowano opony sezonowe: letnie i zimowe, a także alternatywne opony wielosezonowe.

Co łączy te trzy rodzaje opon? Konstrukcja nośna, czyli drutówka, opasanie, osnowa. Jest taka sama.

Co odróżnia wymienione rodzaje opon od siebie? Dwie rzeczy:

  • Skład mieszanki gumowej, którą zalana jest konstrukcja opony;
  • Rodzaj bieżnika opony.

Zacznijmy od składu mieszanki gumowej. Opony produkowane są z kauczuku naturalnego, syntetycznego, a także szeregu dodatków, które są tajemnicą każdego producenta. Są to między innymi oleje, sadza, przeciwutleniacze, przyspieszacze i wiele innych. Wszystkie składniki, dobrane w odpowiednich proporcjach, są mieszane w odpowiedniej temperaturze w urządzeniach zwanych rotorami. Tyle informacji na temat procesu produkcji nam najzupełniej wystarczy.

W skład mieszanki, z której produkowana jest opona zimowa, wchodzą duże ilości kauczuku naturalnego (w przeciwieństwie do opon letnich, gdzie przeważa kauczuk syntetyczny). Duża zawartość kauczuku naturalnego sprawia, że bieżnik opony jest elastyczny (miękki). Także przy silnym mrozie. Dzięki temu bieżnik opony może się, w dużym uproszczeniu „przyklejać” do zmarzniętej nawierzchni, zapewniając odpowiednią przyczepność, sterowność, przekazywanie momentu obrotowego i skracając drogę hamowania.

Dla porównania, mieszanka, z której produkowana jest opona letnia, mocno twardnieje przy temperaturze poniżej 7 st. C.

Przejdźmy teraz do bieżnika. Jego rzeźba znacząco różni się w przypadku opon letnich i zimowych. Opona zimowa posiada inny układ występów (klocków) od opony letniej. Poza tym znajdujące się na niej klocki są bardzo mocno poprzecinane lamelami, czyli miniaturowymi szczelinami, zapewniającymi przyczepność na nieubitym śniegu. W oponie letniej klocki są zazwyczaj duże i gładkie, np. zaokrąglone. W zimowej mogą mieć ostre kształty.

Opona zimowa posiada również głębokie kanały wzdłużne i poprzeczne. Są one dostosowane do usuwania spod kół wody, śniegu i pośniegowego błota. Poza tym zapobiegają one przyczepianiu się śniegu do opony, gdy auto jedzie po ośnieżonej drodze.

Opona letnia posiada kanały o znacznie mniejszej głębokości, gdyż ich zadaniem jest tylko odprowadzanie wody.

I jeszcze kilka zdań o alternatywnych oponach wielosezonowych zwanych też całorocznymi. To opony zimowe, które posiadają homologację letnią. Zatem zapewniają dobre warunki do jazdy zimą i średnie do jazdy latem. Ich bieżnik jest wypadkową pomiędzy kształtem bieżnika letniego a zimowego. Ich wadą jest znacznie gorsza przyczepność na suchym i mokrym asfalcie w trakcie lata, w porównaniu do typowych opon letnich.

Teraz wiemy już, jakie są podstawowe różnice pomiędzy oponami letnimi i zimowymi. Zdecydowania większość kierowców, wymieniających sezonowo opony, stosuje taki sam rozmiar opon letnich i zimowych. I bardzo dobrze, gdyż jest to najlepsze rozwiązanie (niektórzy, całkiem niesłusznie, zachęcali do stosowania węższych opon zimowych). To również dobrze dla naszego porównania.

Mamy zatem dwie opony, o takim samym rozmiarze. Zimową i letnią. Dlaczego opona zimowa nie może nam służyć przez cały rok?

Opony zimowe latem – dlaczego nie warto stosować takiego rozwiązania?

Z oponami jest w pewnym stopniu tak samo, jak z obuwiem. Zimą sprawdza się to, które ma miękką, gumową podeszwę, bo „klei” się do zimnego, albo śliskiego podłoża. Latem z kolei najlepsze jest obuwie, które ma twardą podeszwę.

Skład mieszanki użytej do produkcji opon zimowych powoduje, że są one elastyczne. No właśnie. Taka mieszanka sprawdza się wtedy, gdy poruszamy się po zimnym, twardym, zmrożonym podłożu. A co dzieje się latem?

  • Miękki bieżnik traci kontakt z nawierzchnią podczas przyspieszania, hamowania i wykonywania nagłych manewrów. Także w czasie jazdy po zakrętach.

Konsekwencją tego jest dłuższa droga hamowania, co oczywiście przekłada się na szereg zagrożeń, takich jak możliwość zderzenia czy potrącenia pieszego.

Równie groźna jest utrata sterowności w trakcie wykonywania gwałtownych manewrów albo wchodzenia w zakręty. Jest ona trafnie opisana jako „zjawisko pływania” (samochód zachowuje się niepewnie, tak, jakby poruszał się po śliskiej nawierzchni).

  • Miękki bieżnik bardzo szybko się zużywa, co powoduje przyspieszone zużycie opon.
  • Opona niezbyt dobrze spisuje się w trakcie jazdy po deszczu. Dlaczego? Ma problemy z jego odprowadzeniem.
  • Zimówki latem bywają uciążliwie hałaśliwe.
  • Opona zimowa generuje większe opory toczenia, co w pewnym stopniu zwiększa zużycie paliwa.
  • Zimówki w lecie są bardziej podatne na uszkodzenia.

Podsumowując: opony zimowe latem są niebezpieczne, niekomfortowe i do tego ich eksploatacja ma swoje paskudne oblicze finansowe. Bo przy intensywnej eksploatacji latem można całkowicie zniszczyć komplet nowych opon zimowych, ścierając ich bieżnik.

A jak to wygląda w przypadku opon całorocznych, zwanych też wielosezonowymi? Czyli tak naprawdę opon zimowych dostosowanych do jazdy latem? Skład ich mieszanki jest nieco inny, niż opon zimowych i stanowi wypadkową, pomiędzy oponami zimowymi a letnimi. Opona wielosezonowa zapewnia w miarę dobre warunki do jazdy zimą i w miarę dobre latem. Ale ma latem gorsze parametry od opony letniej. I co ważne, zużywa się nieco szybciej od opon letnich. I teraz też już wiemy, dlaczego. Z powodu składu mieszanki, a raczej, tej jej „zimowej” części z naturalnego kauczuku. Bieżnik wielosezonówki stanowi również wypadkową pomiędzy zimowka a oponą letnią, dlatego w miarę dobrze radzi sobie i podczas jazdy po śniegu i podczas jazdy po deszczu.

Zdania co do sensowności stosowania opon wielosezonowych są podzielone. Zdaniem jednej grupy specjalistów, opony całoroczne nie są idealne ani zimą ani latem. I dlatego nie warto ich stosować. Zdaniem innej grupy, takie opony są idealne na obecne zimy i lata.


O czym musimy pamiętać?

  • Opony zimowe nie mogą być eksploatowane zimą, bo to niebezpieczne i powoduje przyspieszone zużycie ogumienia, co narazi nas na niepotrzebne koszty, związane z przedwczesnym starciem bieżnika (przypominamy – może to być jeden sezon intensywnej jazdy w lecie).
  • Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie dwóch kompletów opon sezonowych – letnich i zimowych. Mogą to być opony klasy ekonomicznej, jeśli chcemy oszczędzać.
  • Jeśli nasze auto nie jest pojazdem premium, nie ma przesadnie dużego silnika, a my jeździmy w miarę spokojnie i chcemy oszczędzać – warto kupić komplet opon wielosezonowych (całoroczonych). To dobra alternatywa.

Pod koniec jesieni, gdy średnia dobowa temperatura zacznie spadać poniżej 7 st. C, warto odwiedzić warsztat wulkanizacyjny i zamontować w aucie opony zimowe. W przypadku opon wielosezonowych warto sprawdzić właściwe wyważenie kół. Nie można też zapomnieć o zmianie miejsc montażu kół (włącznie z kołem zapasowym, jeśli występuje), co wpływa na równomierne zużycie bieżnika.

A kiedy temperatura znów zacznie przekraczać 7 st. C i powróci piękna wiosna, opony zimowe powinny wrócić do pokrowców albo na stojaki.

Najlepsze warsztaty, specjalizujące się w montażu opon a także w ich doborze i sprzedaży, znajdziesz na Motointegrator.com

Artykuły powiązane