Eksploatacja

5 niezbędnych akcesoriów samochodowych na zimę dla każdego kierowcy

Zima to najtrudniejsza pora roku dla kierowców i dla samochodów. Najkrótsze w roku dni, zmuszające do częstej jazdy w ciemności i znoszenia oślepiania przez innych. Kierowcę czeka szereg problemów z rozruchem auta, z ładowaniem akumulatora, z zamarzniętymi zamkami i szybami pokrytymi lodem. Do tego dochodzą niebezpieczeństwa na drodze – śliska nawierzchnia, silne opady śniegu, uniemożliwiające poruszanie się oraz ukryte pod warstwą śniegu i lodu dziury, niszczące zawieszenie. Z większością typowo zimowych problemów można sobie poradzić za pomocą prostych akcesoriów samochodowych, które kosztują naprawdę niewiele. Jak to zrobić? Jak zabezpieczyć samochód przed zimą a sobie zapewnić komfort psychiczny?


Przed sezonem zimowym lub w jego trakcie, każdy kierowca powinien zaopatrzyć się w podstawowe akcesoria samochodowe. Wszystko zależy od oczekiwań, możliwości finansowych, rejonu zamieszkania (w niektórych warunki zimowe są znacznie gorsze), posiadanego auta (ogrzewanie postojowe i systemy podgrzewania płynu do spryskiwaczy w autach premium eliminują konieczność stosowania skrobaczek do szyb), miejsca do przechowywania auta (auto przechowywane w nocy w garażu nie zamarza) i zimy (obecne już na szczęście nie straszą trzydziestostopniowym mrozem). O zimie warto też pomyśleć wcześniej, już pod koniec jesieni. To nie tylko wymiana opon (jeśli ktoś nie stosuje wielosezonowych). To także konieczność umycia uszczelek drzwi, a potem posmarowania ich smarem silikonowym. Zapobiega to skutecznie ich przymarzaniu w czasie zimy. Poza tym poprawia też ich wygląd i zwiększa elastyczność.  

Czego nie może zabraknąć pod ręką każdego kierowcy? Stworzyliśmy listę pięciu najważniejszych akcesoriów samochodowych.


Rozmrażacz do zamków 


Rozmrażacz do zamków samochodowych? Przecież większość współczesnych aut ma na wyposażeniu centralny zamek, karty albo dostęp bezkluczykowy! A co z sytuacją, w której dojdzie do rozładowania akumulatora, rozładowania baterii w pilocie, uszkodzenia karty albo awarii centralnego zamka? No właśnie, wtedy przypominamy sobie o standardowym zamku w drzwiach kierowcy, który może niestety nie działać, albo może ulec zamarznięciu. Są też starsze albo słabiej wyposażone auta, w których do dziś stosuje się standardowe zamki.

Rozmrażacze do zamków pakowane są w niewielkie opakowania, w których zawarte jest co najwyżej kilkanaście mililitrów płynu. Ważne, aby opakowanie miało specjalne zakończenie, ułatwiające aplikację płynu bezpośrednio do zamka. Rozmrażacze są tanie, większość nie kosztuje więcej, niż kilkanaście złotych.

Warto jednak pamiętać o jednej, bardzo ważnej rzeczy. Rozmrażacz do zamków powinno się stosować jak najrzadziej! Kilkakrotne jego zastosowanie w trakcie sezonu może doprowadzić do uszkodzenia zamka samochodowego. Dlaczego? Rozmrażacz do zamków wypłukuje smar z metalowych mechanizmów zamka. Może dojść do ich zatarcia. Dlatego po zastosowaniu rozmrażacza, powinno się zastosować specjalny smar do zamków (absolutnie nie może to być WD40 albo jakikolwiek jego klon w rodzaju CX80 itd., one również wysuszają). 

Zamek w drzwiach samochodu albo w bagażniku nie zamarza sam z siebie. Musi się do niego dostać wilgoć. Dlatego nie powinno się auta myć na mrozie albo tuż przed jego wystąpieniem (w dzień poprzedzający mroźną noc) a najlepiej chronić je przed zamarznięciem. Do tego celu wystarczy plandeka (pokrowiec samochodowy), która będzie przykrywać zamki, uniemożliwiając dostawanie się do nich wilgoci.

Akcesoria do oczyszczania szyb 


Zamarznięte szyby to jeden z najczęściej występujących problemów w czasie sezonu zimowego. Problem dotyczy aut stojących na otwartym terenie, nieprzykrywanych plandekami (na całe auto, albo tylko na szyby). Warto pamiętać, że uruchomienie silnika w terenie zabudowanym, włączenie nawiewów na szyby i czyszczenie szyb z zewnątrz karane jest mandatem. Poza tym jest szkodliwe dla samej jednostki napędowej.


Płyn odmrażający do szyb 

Pierwszy sposób to rozmrażacz do szyb w płynie. Najtańsze środki kosztują kilka złotych. Rozmrażacze sprzedawane są w formie butelek ze sprayem oraz wysokich puszek w formie aerozolu. Butelki są tańsze i mają większą pojemność niż aerozol. Skuteczność preparatu zależy od składu (stężenia środka rozmrażającego) i jakości zastosowanych składników. Niektóre preparaty trzeba zastosować kilka razy, aby usunąć warstwę lodu. Jak zwiększyć ich skuteczność? Płynu odmrażającego do szyb nie warto trzymać w aucie, jest on znacznie skuteczniejszy, gdy przyniesie się go z domu i ma wyższą temperaturę. Poza tym warto usunąć ręcznie zewnętrzną warstwę śniegu na szybie, aby zwiększyć skuteczność rozmrażacza. Niektóre z tych środków mogą zostawiać zacieki na szybach.


Skrobaczki do szyb 

Drugi popularny sposób na usunięcie lodu z szyb polega na zastosowaniu skrobaczek do szyb. Ich ceny są różne – najtańsze kosztują złotówkę, najdroższe kilkadziesiąt złotych. Czym się różnią? Kształtem, rodzajem zastosowanego materiału do produkcji rączki (tworzywo sztuczne, guma miękka, guma twarda, metal), rodzajem zastosowanego ostrza do usuwania lodu (metal, tworzywo sztuczne, guma) oraz wyprofilowaniem ostrza (kształt krawędzi usuwającej lód, kształt jej zakończeń, grubość). Ostrze może być też ruchome i podwójne. Obecnie zakupić można skrobaczki z rękawicą (chroniącą rękę aż po łokieć przed śniegiem), a nawet podgrzewane (podłączane do gniazdka zapalniczki samochodowej – mało skuteczne i dodatkowo rozładowujące akumulator, który ma za sobą ciężką, mroźną noc).

Jakie są wady skrobaczek do szyb? Wiele z nich ma mało wspólnego z ergonomią i praca z nimi to udręka. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na kształt rączki i ostrza. Niektóre (bez względu na to, z jakiego materiału są wykonane) albo są w ogóle nieskuteczne albo mogą rysować szyby, powodując niemożliwe do usunięcia uszkodzenia. Bardzo dobre są skrobaczki, mające mosiężne ostrze. Nie mają ostrych krawędzi ani zakończeń, zatem nie rysują szyb. Za to doskonale radzą sobie nawet z grubym lodem.

Kable rozruchowe 


Może się zdarzyć, że nasz akumulator ulegnie całkowitemu rozładowaniu. I wcale nie musi do tego dojść po nocy. Wystarczą trzy godziny pod centrum handlowym, albo osiem pod pracą. W takiej sytuacji przydają się kable rozruchowe. Do czego one służą? Potrzebne jest drugie auto, z naładowanym akumulatorem. To on będzie źródłem zasilania dla naszego rozrusznika, aby móc uruchomić silnik.

Ile kosztują kable rozruchowe?


Od 20 do około 100 zł. Te najtańsze jednak rzadko zdają egzamin w praktyce.

Jakie powinny być dobre kable rozruchowe do uruchomienia typowego auta osobowego? Minimalny przekrój, umożliwiający ich odpowiednie działanie to 16 mm2. Maksymalna długość to 3 metry. Oczywiście, dłuższe kable ułatwiają „pożyczanie prądu”, ale słabo go przewodzą. Wystarczające natężenie to 600 A. Ważne są też krokodylki. Powinny być stalowe, mocno połączone z kablem i zabezpieczone odpowiednio silikonem. Jeśli są miedziowane – lepiej sobie darować ich zakup.


Jak podłączyć kable rozruchowe?


Złe podłączenie kabli rozruchowych może spowodować eksplozję akumulatora. W pojeździe dawcy i biorcy napięcie musi mieć tą samą wartość 12 V (w autach ciężarowych i niektórych dostawczych jest to 24 V). W większości przypadków (za wyjątkiem nowoczesnych aut z układem zarządzania energią i niektórych innych pojazdów) przy pomocy czerwonego przewodu łączy się bieguny dodatnie obu akumulatorów. Czarny kabel służy do połączenia minusowego bieguna auta dawcy z masą auta biorcy. Może to być na przykład blok silnika. Nigdy nie wolno łączyć czarnym przewodem obydwu biegunów ujemnych akumulatorów.  Następnie trzeba uruchomić silnik w samochodzie dawcy i spróbować uruchomić silnik w aucie biorcy.

Alternatywą dla stosowania kabli rozruchowych są boostery. To nic innego, jak bateria wysokiej mocy z krokodylkami. Musi być tylko naładowana (ładuje się ją w domu za pomocą ładowarki, podłączanej do sieci). Nie trzeba szukać „dawcy”.

Miotełki do usuwania śniegu z nadwozia i szyb


Niektórzy kierowcy oczyszczają tylko szybę przednią i boczne, pozostawiając na dachu i masce auta duże ilości śniegu. To nieodpowiedzialne zachowanie, które może doprowadzić do wypadku, gdy śnieg zsunie się na szybę i utrudni widoczność. Poza tym jazda z nieusuniętym śniegiem z dachu i nadwozia zagrożona jest mandatem.

Jakie miotełki do śniegu są dostępne? Mogą mieć one część roboczą, wykonaną z włosia (nadaje się do usuwania lekkiego, puszystego śniegu), mogą też mieć ją wykonaną z silikonu (jest lepsza, usuwa nawet zmarznięty śnieg). Im dłuższa rączka, tym łatwiej będzie usuwać śnieg z dachu i nadwozia. Twarde włosie w tanich szczotkach może rysować cieniutki, ekologiczny lakier, jakim są dziś pokrywane auta.

Zimowy płyn do spryskiwaczy 

Letni płyn zamarza w minusowej temperaturze, może zamarzać na szybie, zazwyczaj zamarzają dysze spryskiwaczy, uniemożliwiając korzystanie z nich. Zamarznięty płyn letni może też rozsadzić zbiornik z tworzywa. Płyn trzeba wymienić jak najszybciej przed zimą. Jeśli w zbiorniku pozostała duża ilość płynu letniego, można spróbować wlać do zbiornika koncentrat płynu zimowego.


Jak wybrać zimowy płyn do spryskiwaczy?

W przypadku płynu o jakości decyduje cena. Im droższy, tym lepszy, łatwiej usuwa zanieczyszczenia i jest bardziej odporny na zamarzanie. Trudno oczekiwać dobrych efektów od płynu, który kosztuje poniżej 5 zł za pięciolitrowe opakowanie. Taki płyn zazwyczaj rozmazuje się na szybach i z trudem je oczyszcza.

Płyny są dostępne w wersji rozrobionej i w koncentratach (im mniejsza ilość wody, tym większa odporność na zamarzanie). Jeśli w domu mamy bardzo twardą wodę w kranie, to warto rozrobić koncentrat z wodą zdemineralizowaną – w przeciwnym razie będzie on pozostawiał wapienny osad na szybach.

Zimą zużywa się o wiele więcej płynu do spryskiwaczy, niż w czasie innych pór roku. I tak być powinno. Pracujące na sucho wycieraczki rysują szyby i szybciej się zużywają. Dlatego zawsze warto mieć w bagażniku zapas dorobionego płynu (nie koncentratu).

W przypadku niektórych aut premium, producenci zalecają stosowanie określonego płynu lub koncentratu płynu do spryskiwaczy. Takie płyny są jednak bardzo drogie (nawet kilkadziesiąt złotych za litr).


Gdzie kupić zimowe akcesoria samochodowe? 

W zimowe akcesoria samochodowe można się zaopatrzyć w sklepach motoryzacyjnych, w supermarketach i dyskontach, w sklepach motoryzacyjnych działających online, a także na aukcjach internetowych.

Przed zimą warto wykonać przegląd samochodu

Zima to trudny okres dla samochodu – dla jego silnika, zawieszenia, układu hamulcowego i szeregu innych elementów. Dlatego przed nią warto wykonać przegląd samochodu. Warto skontrolować stan akumulatora i układu zapłonowego, stan płynu hamulcowego, stan płynu chłodniczego (poziom i odporność na zamarzanie), warto też sprawdzić stan zabezpieczenia antykorozyjnego (chroni przed destrukcyjnym działaniem soli drogowej), skontrolować pracę układu ogrzewania oraz klimatyzacji (świetnie osusza wnętrze auta w czasie zimy) jak również nawoskować lakier i zmienić opony na zimowe.

Artykuły powiązane