Jednym z najważniejszych układów w każdym aucie jest układ hamulcowy, który ma olbrzymi wpływ na bezpieczeństwo kierowcy, pasażerów oraz innych użytkowników dróg – tego nie trzeba nikomu tłumaczyć. I właśnie dlatego pamiętajmy o tym, aby hamulcom poświęcić szczególną uwagę nie tylko wtedy kiedy czujemy, że coś z nimi jest nie tak. Układ hamulcowy jest mocno podatny na eksploatację, więc warto zadbać o niego zawczasu. Z naszego artykułu dowiecie się na ile wystarczą klocki hamulcowe w zależności od stylu jazdy, a także jak bezpiecznie je wymienić i dobrać!

GettyImages-522394158.jpg

Klocki hamulcowe to element, który zużywa się w sposób naturalny i podlega regularnej wymianie. Wchodzą one w skład układu hamulców tarczowych, które są montowane zarówno przodu, jak i z tyłu samochodu. Innym rozwiązaniem układu hamulcowego montowanego na tylnej osi auta jest system „bębnowy”. „Hamulce tarcze” w przeciwieństwie do „hamulców bębnowych” zapewniają znacznie lepszą efektywność hamowania oraz skuteczniej odprowadzają ciepło. Niestety w obu układach zużywają się elementy, a częścią która eksploatuje się najszybciej w układzie tarczowym są klocki hamulcowe.

Zatem jak często powinniśmy wymieniać klocki hamulcowe?

Zależy to od wielu czynników np. od temperamentu kierowcy, czyli stylu jazdy, warunków w których eksploatujemy pojazd, stanu zużycia pozostałych elementów układu hamulcowego i wielu innych. Spokojna jazda po mieście powinna nam zagwarantować wytrzymałość klocków hamulcowych na co najmniej 30-50 tysięcy km.

Jeśli jazda miejska jest bardziej dynamiczna, klocki zazwyczaj podlegają wymianie już po przejechaniu 10-20 tysięcy km. Z kolei spokojna jazda po trasie wymusza montaż nowych klocków po przejechaniu około 50-80 tysięcy km, a dynamiczna jazda poza miastem maksymalnie po 50 tysiącach km. Wszystko to oczywiście teoria, sam układ hamulcowy wysyła bowiem jasne sygnały, kiedy należy pomyśleć o wymianie klocków na nowe.

Możemy w samochodach spotykać elektroniczne oraz mechaniczne systemy informujące o zużyciu klocków hamulcowych. W elektronicznych za sygnalizowanie odpowiada czujnik zużycia klocka hamulcowego. To za jego pośrednictwem na pulpicie informacyjnym kontrolka sygnalizuje nam zużycie klocka hamulcowego. Natomiast mechaniczny systemem opiera się na akustycznym czujniku zużycia, który poprzez charakterystyczne dźwięki dochodzące z układu hamulcowego daje znać użytkownikowi pojazdu o „kończących” okładzinach. W sytuacji gdy pojazd nie posiada mechanizmów informujących o kończących się klockach hamulcowych i nie będziemy kontrolować stanu naszego układu hamulcowego, to o wymianie klocków hamulcowych dowiemy się w momencie, kiedy zaczną do nas docierać niepokojące dźwięki metaliczne z układu hamulcowego. Będzie to odgłos tarcia płytki nośnej klocka o tarczę hamulcową. Jest to już stan zagrażający naszemu bezpieczeństwu.

Gdy po weryfikacji auta okazuje się, że do wymiany mamy klocki hamulcowe i musimy dokonać wyboru, jakie klocki założyć, podczas podejmowania decyzji nie kierujmy się tylko ceną. Weźmy pod uwagę jakie normy oraz kryteria techniczno-eksploatacyjne spełniają dane klocki. Gdy nie jesteśmy specjalistami w tej dziedzinie, możemy o pomoc w wyborze poprosić fachowca z warsztatu lub sprzedawcę w hurtowni - pomogą nam wybrać odpowiedni produkt do naszych czterech kółek.

Wymieniając klocki hamulcowe należy również przyjrzeć się bliżej tarczom, gdyż one także zużywają się wraz z eksploatacją samochodu. Zakłada się, że tarcze powinny być wymieniane przy co drugiej wymianie klocków. Pracują one w bardzo trudnych warunkach, przy temperaturze dochodzącej do 600° Celsjusza, narażone są na ciągłe przeciążenia mechaniczne i nagłe zmiany warunków jazdy. Warto więc zadbać i o nie, a dzięki temu zapewnimy bezpieczny finał każdej naszej podróży.

Powierz swoje auto profesjonalistom, którzy zadbają o bezpieczeństwo Twoje i Twoich bliskich.

Znajdź bezpieczny warsztat na Motointegrator.com

#pomagamypomagać
#bezpiecznywarsztat


Artykuły powiązane