Eksploatacja

Opony, wycieraczki i płyn do spryskiwaczy – co jeszcze trzeba wymienić po zimie?

Wymiana oleju silnikowego a także sezonowa wymiana opon – to dwie najważniejsze czynności serwisowe, jakie powinny zostać przeprowadzone po zakończonym sezonie zimowym. O czym jeszcze warto pamiętać? Co mogło się zużyć w trakcie zimy? Które części i które płyny mogą wymagać wymiany? Czy potrzebne będą jakieś regulacje?

shutterstock_533259526-2.jpg

Zimowe miesiące to najcięższy okres do eksploatacji samochodu. Akumulator szybko rozładowuje się na skutek działania mrozu. W niskich temperaturach olej silnikowy gęstnieje i rozprowadza się z trudem po silniku, przez co jednostka napędowa narażona jest na utrudniony rozruch i przyspieszone zużycie. Każdemu kierowcy zdarzyło się z pewnością niejeden raz wjechać w potężną dziurę, zamaskowaną przez wodę, śnieg albo lód. A to przecież nie wszystkie „zimowe atrakcje”.

W naszym poradniku przyjrzymy się po kolei wszystkim podzespołom, które najczęściej ulegają zużyciu albo uszkodzeniu w trakcie zimy.

Sezonowa wymiana opon oraz serwis opon wielosezonowych

Wymiana opon z zimowych na letnie powinna nastąpić wtedy, gdy średnia dobowa temperatura przekroczy 7 st. C. Dlaczego sezonowa wymiana opon jest konieczna i nie można jeździć wiosną i latem na oponach zimowych? Opony zimowe wyprodukowane są z miękkiej mieszanki gumowej. To sprawia, że bieżnik opon zużywa się w przyspieszonym tempie. Czasami wystarczy jeden sezon intensywnej jazdy, aby zużyć komplet ogumienia.

Sezonowa wymiana opon jest konieczna również ze względu na bezpieczeństwo. Jazda latem na oponach zimowych wiąże się z dłuższą drogą hamowania, większym hałasem, większą podatnością na uszkodzenia opony (przebicia), a także uczuciem „pływania” na jezdni. Samochód znacznie gorzej wchodzi w zakręty a podczas wykonywania gwałtownych manewrów, może utracić sterowność.

Kompleksowy serwis ogumienia powinien obejmować sprawdzenie stanu opon, które mają być założone na koła, sprawdzenie stanu felg, wyważenie kół, wymianę wentyli na nowe, oczyszczenie piast a także kontrolę geometrii zawieszenia. W autach z systemem kontroli ciśnienia powietrza w oponach TPMS (system bezpośredni – z nadajnikami w wentylach) konieczne może być zaprogramowanie czujników. Ważne jest też rotowanie opon, czyli zmiana miejsca ich montażu wedle wskazań producenta auta. Dzięki temu można uniknąć nierównomiernego zużycia opon, a także ząbkowania.

Trzeba też pamiętać, że opony typu run flat (wzmocnione, zabezpieczone przed utratą ciśnienia po przebiciu) można wymieniać tylko w tych warsztatach, które posiadają odpowiednie montażownice. To samo dotyczy opon niskoprofilowych.

Coraz większa grupa kierowców stosuje opony wielosezonowe (opony całoroczne), które są przeznaczone do jazdy we wszystkich miesiącach roku. To rozwiązanie ma coraz więcej zwolenników, ze względu na duże oszczędności w stosunku do opon sezonowych, coraz łagodniejsze zimy i coraz szerszą ofertę ogumienia, produkowanego przez znane marki. Ale opony all season również wymagają serwisowania po zimie. Jak serwisować ogumienie wielosezonowe? Opony trzeba sprawdzić pod kątem uszkodzeń, a koła wyważyć. W wielosezonówkach bardzo ważne jest też rotowanie, czyli zamiana opon miejscami według wzoru, ustalonego przez producenta auta.

Wymiana oleju silnikowego i filtra oleju – serwis olejowy po zimie 

Dlaczego wymiana oleju silnikowego powinna nastąpić po zakończeniu sezonu zimowego? W trakcie zimy olej silnikowy pracuje w wyjątkowo niesprzyjających warunkach, co przekłada się na jego przyspieszone zużycie. Średnio polscy kierowcy przejeżdżają 12 – 15 tys. km rocznie i po takim przebiegu warto olej wymieniać, aby przedłużyć działanie silnika samochodu.

Olej silnikowy zbiera zanieczyszczenia (kurz z powietrza, opiłki metalowe z silnika, nagar, sadzę w silnikach diesla), które są zatrzymywane przez filtr oleju. Filtr ma ograniczoną żywotność (do 17 tys. km przebiegu), później zanieczyszczenia musza krążyć wraz z olejem silnikowym. Baza oleju utlenia się po zetknięciu z gorącymi denkami tłoków albo z wirnikiem turbosprężarki, co powoduje powstawanie koksu. Olej ulega zakwaszaniu, na skutek przedmuchów spalin, gęstnieje na skutek kondensacji pary wodnej. Równocześnie rozrzedza go paliwo, trafiające do miski olejowej, co powoduje niekorzystne zmiany lepkości.

W konsekwencji olej silnikowy traci swoje właściwości ochronne, co przekłada się na przyspieszone zużycie mechanicznych części silnika. Stary olej może spowodować również zapchanie smoka olejowego w misce, zapchanie smoka olejowego w turbosprężarce, awarie systemu zmiennych faz rozrządu i problemy z pracą hydraulicznych napinaczy łańcucha rozrządu.

Warto pamiętać o tym, że chemiczne dodatki do oleju (zapobiegające pienieniu się, rozpuszczające osady czy chroniące silnik przed korozją) także mają ograniczoną żywotność.

Olej zawsze wymienia się wraz z filtrem oleju.

Wymiana oleju silnikowego i wymiana opon to czynności, które można wykonać szybko, bez konieczności oczekiwania na swoją kolejkę, co jest szczególnie uciążliwe w przypadku sezonowej zmiany ogumienia. Za pośrednictwem Motointegrator.com w ciągu kilku chwil można umówić wizytę na określoną godzinę, w wyspecjalizowanym warsztacie w swojej okolicy.

Co jeszcze powinno się sprawdzić po zakończonym okresie zimowym? Na co powinien zwrócić uwagę mechanik?

Geometria zawieszenia – warto ją sprawdzić i skorygować jej ustawienia

Geometria zawieszenia to zespół ustalonych przez producenta samochodu zależności geometrycznych, występujących pomiędzy częściami zawieszenia. Geometria zawieszenia może zepsuć się w jednej chwili, gdy kierowca wjedzie w porządną dziurę na drodze. A to, niestety, bardzo często dzieje się zimą. W tym okresie kierowca może nie zauważyć też wysokiego krawężnika, przysypanego przez śnieg. Źle ustawiona geometria kół powoduje niepotrzebne zużycie opon, znacznie gorsze prowadzenie pojazdu (ściąganie w jedną ze stron, utrudnione pokonywanie zakrętów) i przyspieszone zużycie elementów zawieszenia (wahaczy) oraz układu kierowniczego. 

Geometrię warto kontrolować przynajmniej raz w roku, po każdym montażu nowych opon, jak również przy pierwszych oznakach zaburzenia jej właściwych ustawień (wspomniane wcześniej ściąganie w bok, nerwowość auta podczas wychodzenia z zakrętów, nietypowe zużycie bieżnika opon). Ustawienie geometrii trwa maksymalnie 30 minut. Kosztuje od 50 do 100 zł, w zależności od typu auta.

Płyn do spryskiwaczy oraz wycieraczki

Na początku wiosny możemy już zużyć cały zapas zimowego płynu i przejść na letni płyn do spryskiwaczy. Wymiana płynu do spryskiwaczy to czynność prosta i szybka. Mechanikowi zajmie to kilka minut. Jaki płyn wybrać? Warto stosować płyny lepszej jakości, które zdecydowanie skuteczniej czyszczą szyby. Płynu do spryskiwaczy nie można żałować. Czyszczenie szyby z małą ilością płynu niszczy wycieraczki i przednią szybę.

Skoro już jesteśmy przy wycieraczkach – po zimie zużywają się przede wszystkim ich pióra (część robocza). Zwłaszcza wtedy, gdy kierowca chciał usunąć nimi lód z szyby. Można zastosować wycieraczki piórowe, jak i płaskie, które wyglądają nowocześniej i są bardziej aerodynamiczne.

Trzeba tylko pamiętać o odpowiednim doborze wielkości piór, a czasami też o wyborze odpowiedniego mocowania do ramienia (w opakowaniu wycieraczek może znajdować się ich kilka).

Niestety, zimą zdarzają się poważniejsze awarie, takie jak uszkodzenia silniczków napędzających wycieraczki (przednią i tylną) albo mechanizmu odpowiedzialnego za poruszanie przednich wycieraczek.

Trzeba pamiętać, że jazda z niesprawnymi wycieraczkami i układem spryskiwania szyb (albo pustym zbiorniczkiem z płynem) to igranie z własnym bezpieczeństwem, a także możliwość otrzymania mandatu w wysokości 500 zł.

Zużyty akumulator 

O akumulatorze pamiętamy przede wszystkim przed zimą i w okresie zimowym. Tymczasem awaria tej jakże ważnej części może zaskoczyć wiosną. Warto sprawdzić poprawność pracy alternatora (który ładuje samochodową baterię), a także doładować akumulator do pełna, jeśli jeździmy ciągle na krótkich trasach. To pozwoli znacząco przedłużyć okres życia akumulatora. Warto przeczyścić klemy po zimie, w trakcie której są one narażone na negatywne działanie ze strony wilgoci, umyć sam akumulator, sprawdzić poprawność jego zamocowania. Warto też pamiętać o tym, dlaczego akumulatory się psują – wpływ na to może mieć zły stan techniczny silnika samochodu.

Układ hamulcowy 

W trakcie zimy układ hamulcowy zużywa się znacznie szybciej, dlatego po zimie warto skontrolować grubość tarcz i klocków hamulcowych. Powinno się również sprawdzić stopień zawodnienia płynu hamulcowego. Jeśli jest wyższy niż 3% - płyn trzeba natychmiast wymienić.

Zimą często dochodzi do odkształceń tarcz hamulcowych, na skutek szoku termicznego. Po nagłym hamowaniu kierowca najczęściej wjeżdża w kałużę z zimną wodą, a to powoduje szokowe schłodzenie tarczy i jej zwichrowanie.

Jeśli układ hamulcowy wydaje podejrzane odgłosy (piski, odgłosy tarcia) w trakcie hamowania, kierowca czuje bicie na kierownicy lub na pedale hamulca, albo auto ściąga w trakcie hamowania – koniecznie trzeba odwiedzić mechanika.

Zawieszenie i osłony gumowe ważnych podzespołów 

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, zimą kierowcy najczęściej wjeżdżają w dziury, co może spowodować uszkodzenia sworzni wahaczy, tulei metalowo gumowych, amortyzatorów i innych podzespołów. Zawieszenie daje znać o swoich uszkodzeniach – kierowca powinien reagować na wszelakiego typu hałasy, skrzypienia, stuki i pogorszenie komfortu jazdy. Jeśli takowe się pojawiły – warto odwiedzić warsztat.

Niektórych rzeczy nie da się niestety wyczuć. Dlatego mechanik powinien sprawdzić stan gumowych osłon przegubów.

Uszkodzone siłowniki elektrycznie sterowanych szyb 

To częsta awaria po zimie. Jak do niej dochodzi? Kierowca chce opuścić zamrożoną szybę. Albo oczyścić ją ze szronu przy pomocy gumowych uszczelek w dolnej części drzwi. Opór jest tak duży, że dochodzi do uszkodzenia mechanizmu albo napędu.

Uszkodzenia warstwy lakierniczej

Mechaniczne usuwanie lodu z nadwozia auta zazwyczaj kończy się porysowaniem lakieru. Głębsze uszkodzenia mogą być niebezpieczne. Nie tylko psują one efekt wizualny, ale mogą stać się w przyszłości ogniskami rdzy.

Rdza na podwoziu i progach samochodu

Współczesne zimy to mnóstwo wilgoci, błoto i sól drogowa. To idealne środowisko dla korozji. Po każdej zimie powinno się dokładnie umyć podwozie samochodu. Można to zrobić na myjni. Można to zrobić samodzielnie, korzystając z myjki wysokociśnieniowej. Nie wolno tylko lać wody w okolice górnych mocowań amortyzatorów. Takie mycie pozwala na usunięcie resztek brudu, błota i przede wszystkim soli.

Warto obejrzeć podwozie auta (w szczególności progi i miejsca mocowania zawieszenia) pod kątem ataków korozji. Warto to zlecić mechanikowi, który dokładnie sprawdzi, czy rdza nie pojawia się np. pod bakiem samochodu. Im szybciej rozpocznie się walka z pierwszymi ogniskami korozji, tym mniejsze koszty naprawy i większe prawdopodobieństwo zwycięstwa.

Nadmierna ilość wilgoci we wnętrzu samochodu 

Nadmierna ilość wilgoci w samochodzie jest powodem parowania szyb. Może również spowodować pojawienie się pleśni na wykładzinie. Po każdej zimie warto wysuszyć wnętrze auta – w ciepły dzień otworzyć wszystkie okna i drzwi. W przypadku pojawienia się pleśni, nie obejdzie się bez prania całej tapicerki.

Zużyty olej niszczy silnik i jego osprzęt, zimowe opony nie zapewniają bezpieczeństwa w trakcie ciepłych miesięcy. Uszkodzone zimą elementy zawieszenia będą negatywnie wpływać na stan całego układu, tak samo, jak źle ustawiona geometria.

Nie ryzykuj!

Wymianę oleju, serwis ogumienia i kompletne sprawdzenie stanu auta po zimie można szybko zlecić fachowcom. Za pośrednictwem Motointegrator w kilka chwil umówisz wizytę w wybranym warsztacie samochodowym.

Artykuły powiązane