Eksploatacja

Zobacz jak działa klimatyzacja w Twoim samochodzie i jak o nią zadbać!

Klimatyzacja w samochodach jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych była prawdziwym luksusem. Nawet w segmencie E trzeba było za nią dopłacać! W ciągu ostatnich dwóch dekad zmieniły się jednak nie tylko czasy, ale i samochody. A w efekcie klimatyzacja stała się absolutną podstawą na rynku i stanowi standard często nawet w segmencie B. Spopularyzowanie rozwiązania nie oznacza jednak, że kierowcy potrafią ją prawidłowo eksploatować. Dziś opowiemy o tym, jak dbać o samochodowy schładzacz i swoje zdrowie!

W latach dziewięćdziesiątych klimatyzacja pełniła rolę luksusowego dodatku. Zapomnieć o niej mogli kierowcy wybierający auta z segmentów popularnych - B i C. Sytuacja zaczęła się zmieniać już na początku nowego millenium. To wtedy wymogi i oczekiwania kupujących zaczęły rosnąć. A na tę tendencję musiał zareagować rynek. Stopniowo takie dodatki jak poduszki powietrzne, wspomaganie układu kierowniczego, ABS czy właśnie klimatyzacja zaczęły wchodzić na listę wyposażenia standardowego. I to wcale nie w segmentach luksusowych. Dziś często w grupie aut miejskich schładzacz nie wymaga żadnej dopłaty.

Klimatyzacja samochodowa budowa 

Podstawą działania klimatyzacji w samochodzie jest zamknięty układ. W jego wnętrzu krąży czynnik chłodzący. W latach dziewięćdziesiątych rynkiem zawładnął czynnik o oznaczeniu R134a. Pod koniec XX wieku naukowcy orzekli jednak, że jest on wybitnie szkodliwy dla atmosfery. Proekologiczne władze Unii Europejskiej postanowiły zatem działać. Dlatego na mocy dyrektywy zabroniły stosowania szkodliwego związku, a w jego miejsce wprowadziły na rynek nową substancję o oznaczeniu R744. Data graniczna przejścia na życzliwy środowisku czynnik została postawiona na roku 2009, przy czym okres przejściowy był przedłużony do roku 2017.

Gdy klimatyzacja w samochodzie zostanie uruchomiona, gaz trafi do sprężarki. Tam zwiększy się ciśnienie jego przepływu oraz jego temperatura. Mówiąc o sprężarce, należy wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Do prawidłowej pracy potrzebuje ona właściwego smarowania. A to gwarantowane jest przez specjalny olej dodawany do czynnika chłodzącego podczas uzupełniania jego poziomu. Po wyjściu ze sprężarki gaz trafia do skraplacza - wyglądającego trochę jak mniejsza wersja chłodnicy. To w nim odbierane jest ciepło z substancji chłodzącej i to tu zmienienia się ona z gazu w ciecz.

Trzecim punktem procesu staje się osuszacz, w którym z substancji odbierana jest wilgoć i zanieczyszczenia. Pod jedną obudową razem z osuszaczem często montowany jest zawór rozprężający. Tam ciśnienie w układzie jest zdecydowanie obniżane, co nie tyko mocno redukuje temperaturę czynnika, ale także wprowadza go w stan gazowo-wodny. Ostatnim punktem wędrówki substancji chłodzącej jest parownik. To w nim odbywa się odbieranie ciepła z kabiny oraz chłodzenie powietrza trafiającego następnie do kanałów wentylacyjnych. I choć jest to finalny punkt procesu, jednocześnie to od niego wszystko zaczyna się na nowo. Z parownika gaz za pomocą specjalnego przewodu ponownie trafia bowiem do sprężarki.

Jak dbać o klimatyzację w samochodzie? 

Klimatyzacja w samochodzie stanowi wielkie dobrodziejstwo. Dzięki niej kierowca i pasażerowie mogą podróżować samochodem w dużo bardziej komfortowych warunkach. W lato nie muszą walczyć z upałem nagrzewającym kabinę pasażerską, a zimą i jesienią mogą cieszyć się z szybko odparowanych szyb. Warto jednak pamiętać o tym, że klimatyzacja stanowi nie tylko przywilej. To też element wyposażenia, który zwiększa zakres obowiązków stawianych przed właścicielem pojazdu. Co mamy na myśli? Przede wszystkim okresowe wizyty obsługowe w warsztacie!

Absolutną podstawą podczas obsługi układu klimatyzacji jest regularne odgrzybianie. Stosowanie klimatyzacji powoduje, że w kanałach wentylacyjnych i w filtrze powietrza zbiera się duża ilość wilgoci. W ten sposób powstaje środowisko sprzyjające rozwijaniu się grzybów i bakterii, które w dłuższej perspektywie czasowej mogą zacząć się rozwijać oraz stać się skrajnie niebezpieczne dla zdrowia i życia pasażerów. Aby uniknąć zachorowania chociażby na legionellozę (która prowadzi nawet do ślepoty), kierowca powinien pamiętać o regularnym odgrzybianiu układu. Procedurę warto ponawiać co roku - najlepiej na wiosnę i obligatoryjnie połączyć z wyminą filtra powietrza.

Coroczny, wiosenny przegląd klimatyzacji to jednak nie tylko odgrzybianie. To też kontrola szczelności i ewentualnie uzupełnianie czynnika chłodzącego. Czemu obydwie procedury są ważne? W toku eksploatacji powoli ubywa gazu chłodzącego - to efekt jak najbardziej normalny. Poziom czynnika chłodzącego trzeba zatem regularnie uzupełniać. Co z kosztem wykonania procedury? Ceny kompletnego przeglądu w mniejszych miastach zaczynają się już od 100 - 120 złotych. Substancji chłodzącej nie ma sensu uzupełniać tylko i wyłącznie w jednym przypadku. Mianowicie gdy mechanik podczas kontroli zauważy duże nieszczelności. W takiej sytuacji czynnik i tak szybko ulotni się do atmosfery.

W układzie klimatyzacji jest tylko jeden element, który powinien podlegać regularnej wymianie. Mechanicy zalecają montaż nowego osuszacza przeciętnie raz na 3 czy 4 lata. Koszt zakupu części jest bardzo zróżnicowany. Zależy zarówno od marki, jak i konkretnego modelu oraz wersji. Ceny startują jednak już od 100 złotych. Regularna wymiana to nie jest jedyny przypadek, w którym stary mechanizm może zostać zakwalifikowany do zdemontowania. Tak też powinno się stać za każdym razem, gdy w układzie pojawią się znaczące nieszczelności, ewentualnie po wymianie innych, kluczowych części układu klimatyzacji w aucie.

Najczęstsze usterki klimatyzacji samochodowej

O awarii samochodowego schładzacza świadczy kilka objawów. A podstawowym jest sytuacja, w której po uruchomieniu klimatyzacji do kabiny nie dostaje się wystarczająca ilość zimnego powietrza. Co to może oznaczać? Być może w układzie skończył się czynnik schładzający, być może w wyniku nieszczelności gaz chłodzący wydostał się do atmosfery, a być może któryś z elementów klimatyzacji uległ uszkodzeniu. Kierowcę powinny niepokoić również wszelkie dziwne dźwięki dochodzące spod maski i pojawiające się po uruchomieniu schładzacza, ewentualnie np. falowanie obrotów występujące zaraz po uruchomieniu kompresora.

O tym, że klimatyzacja w samochodzie nie chłodzi, może zadecydować kilka awarii. Jednym z najczęściej występujących problemów są nieszczelności układu. Te mogą wynikać m.in. z uszkodzenia jednego z przewodów. W wyniku przerwania układu z jego wnętrza wprost do atmosfery przedostaje się czynnik chłodzący. A wraz z nim wypływa olej, który podczas pracy klimatyzacji służy do smarowania kompresora. Jeżeli kierowca nie zareaguje w porę na nieszczelności, przed wizytą u mechanika może doprowadzić do zatarcia kompresora. Konieczność jego wymiany zdecydowanie wywinduje koszt wizyty. Ten sięgnie nawet kwoty 2000-2500 złotych. A to suma na tyle wysoka, że już w autach 10-letnich może zadecydować o braku opłacalności naprawy.

Mechanicy badają szczelność układu klimatyzacji na kilka sposobów. W systemach zaawansowanych czujniki podczas pracy układu kontrolują stężenie gazów, które ewentualnie mogą wydobywać się poprzez dziury w przewodach. Stosowane są także testery sprawdzające czy w układzie zachowane jest prawidłowe ciśnienie, węże klimatyzacji są polewane substancją pieniącą, ewentualnie do wnętrza układu wprowadzany jest środek kontrastowy. Po namierzeniu źródła ewentualne wycieku substancji chłodzącej, należy jak najszybciej zlecić naprawę klimatyzacji. Ile będzie ona kosztowała? Usunięcie nieszczelności zostanie wycenione na co najmniej 300-400 złotych.

Zepsuta klimatyzacja w samochodzie - skąd biorą się nieszczelności?

W większości przypadków nieszczelności w układzie klimatyzacji powstają w sposób niezależny od kierowcy. Może się jednak zdarzyć tak, że uszkodzenie elementów samochodowego schładzacza będzie wynikiem wypadku. To scenariusz dość niekorzystny dla kierowcy. Oznacza bowiem nie tylko wyciek czynnika chłodzącego, ale też zniszczenie podstawowych mechanizmów oraz niezwykle drogą naprawę. W przypadku konieczności przeprowadzenia kompletnej odbudowy układu, mechanik wystawi rachunek opiewający nawet na kilka tysięcy złotych.

Zepsuta klimatyzacja w samochodzie może też wynikać m.in. z uszkodzenia skraplacza. A na to wpływ mieli przede wszystkim inżynierowie projektujący układ. Skraplacz jest bowiem montowany z przodu pojazdy zaraz przed chłodnicą. W ten sposób jest narażony na działanie kurzu, soli sypanej na drogi czy uderzenia kamieni. O ile kamienie mogą uszkodzić jedno z żeber mechanicznie, o tyle pozostałe czynniki przede wszystkim wzmagają postępowanie korozji. A skutkiem zawsze jest wyciek czynnika chłodzącego, zakłócenia w pracy klimatyzacji i konieczność wymiany elementu. Nowy skraplacz w przypadku auta popularnego zazwyczaj kosztuje od 350 do 500 złotych.

Kolejnym punktem zapalnym jest wentylator skraplacza. W zależności od systemu wybranego przez producenta, ten może być oddzielny lub wspólny z chłodnicą silnika (np. Audi A4 B6 1.8T, VW Golf IV 1.9 TDI). Awaria wentylatora doprowadza do spadku wydajności pracy schładzacza i prędzej lub później sprawia, że konieczna staje się wizyta w warsztacie. Ceny nowych wentylatorów zaczynają się już od 300 złotych. Górna granica jest jednak wyznaczona przez kwotę nawet trzykrotnie wyższą. Ostatnim z powodów awarii bywa wreszcie elektronika. Może się bowiem zdarzyć, że o niesprawności klimatyzacji zadecyduje chociażby uszkodzony czujnik. Mowa w tym momencie o czujniku ciśnienia w układzie chłodzącym, ewentualnie jednym z kontrolerów temperatury zamontowanym w kabinie pasażerskiej.

Pamiętaj o regularnym serwisowaniu klimatyzacji w samochodzie!

Klimatyzacja w samochodzie oczywiście zwiększa komfort jazdy. Kierowcy korzystający z niej często muszą być jednak świadomi tego, że oczywiste korzyści są obarczone też obowiązkami. Zaniedbana klimatyzacja po pierwsze staje się bardziej podatna na awarie. A koszt ich usunięcia potrafi sięgnąć kwoty na poziomie 2,5 tysiąca złotych. Po drugie może mieć wpływ na zdrowie pasażerów. Poważne choroby powodowane przez grzyby zbierające się w kanałach wentylacyjnych stanowią wartość, przy której wszelkie oszczędności na regularnym serwisie powinny stracić sens! Tym bardziej że oszczędności są nieznaczne. Bo co na tle ogólnych kosztów eksploatacji czy nawet ceny naprawy układu klimatyzacji stanowi 100 czy 200 złotych wydane na przegląd każdej wiosny. Pamiętajcie o tym, a będziecie mądrzy i to jeszcze przed szkodą!

Artykuły powiązane