Awaria samochodu w trasie jest jednym z czarniejszych scenariuszy, które mogą spotkać kierowcę podczas podróży. I choć zdarzenie takie bez wątpienia nie jest przyjemne, właściciel auta może sobie z nim w miarę gładko poradzić. A recept jest co najmniej kilka.

shutterstock_266563889-2.jpg

Przeciętny samochód składa się z przeszło 12 tysięcy części. Każda z nich jest elementem eksploatacyjnym, który wraz z rosnącym wiekiem pojazdu, może ujawnić duży stopień zużycia. Skutek? Murowana awaria. Niestety czasami auto psuje się wtedy, gdy kierowca jest kilkaset kilometrów od domu, akurat na wakacjach. Co w takim przypadku? W pierwszej kolejności warto zadbać o miejsce do zatrzymania, bezpieczne dla pasażerów i innych użytkowników dróg.

W mieście auto najlepiej zepchnąć na chodnik, pas zieleni lub miejsce parkingowe. Poza miastem do tego celu przyda się pobocze, pas awaryjny na drogach szybkiego ruchu lub parking na autostradzie. To jednak nie koniec, bo gdy kierowcy nie uda się wyprowadzić pojazd z drogi, musi pomyśleć o jego właściwym oznaczeniu. Konieczne jest włączenie świateł awaryjnych oraz ustawienie trójkąta ostrzegawczego. W mieście stawia się go bezpośrednio za pojazdem. Poza miastem w odległości od 30 do 50 metrów. Na autostradzie i drodze ekspresowej dystans wynosi 100 metrów. Co dalej? Jeżeli właściciel przygotował się na taką ewentualność wcześniej i wykupił polisę assistance, wystarczy mu właściwie tylko telefon komórkowy.

Assistance chroni i… nie jest drogie!

Polisa assistance jest o tyle wygodna, że często gwarantuje nie tylko bezpłatną pomoc drogową, ale również holowanie samochodu do najbliższego warsztatu czy nawet auto zamienne w sytuacji, w której naprawa jest poważniejsza i wymaga od mechanika kilku dni pracy. Bo assistance choć gwarantuje szeroki zakres ochrony, w gruncie rzeczy jest jednym z tańszych ubezpieczeń dostępnych obecnie na rynku. Ceny polis bez względu na towarzystwa zazwyczaj oscylują w 100 - 150 złotych. To kwota bez wątpienia marginalna w perspektywie ewentualnych kosztów, które oznacza awaria samochodu w trasie.

Czy kierowca może próbować naprawić pojazd samodzielnie? To zależy od bardzo wielu czynników. Bo o ile z wymianą przebitej opony w sytuacji, w której bagażniku auta leży sprawny zapas nie powinno być problemu, o tyle uszkodzenia w obrębie silnika czy układu przeniesienia napędu mogą zdecydowanie utrudnić interwencję. Oczywiście stopień skomplikowania usterki jest dopiero pierwszym z ograniczeń. Drugim jest poziom wiedzy technicznej kierowcy. Gdy ma pojęcie o mechanice, zawsze może postarać się namierzyć źródło awarii, a następnie je usunąć.

Zdarza się, że nawet kierowca z wiedzą techniczną nie poradzi sobie z naprawą uszkodzonego w trasie samochodu. Chociażby dlatego, że nie ma dostępu do cześci zamiennych oraz zestawu narzędzi. Jak zatem najczęściej wygląda samodzielna naprawa auta podczas podróży? Właściciel w przypadku bardziej skomplikowanych awarii może postarać się na tyle usprawnić pojazd, aby ten o własnych siłach dotarł do najbliższego warsztatu mechanicznego. To opcja o tyle dobra, że prowadzący uniknie kosztów w postaci konieczności wezwania na miejsce lawety.

Awaria samochodu w trasie. Jak dojechać do warsztatu?

Jakie są triki na chwilowe usprawnienie auta? Gdy pojazd przegrzewa się, można włączyć ogrzewanie z maksymalną prędkością. To zadziała na silnik jak dodatkowy układ chłodzenia. W starszych samochodach jest jeszcze jedna ewentualność. Gdy usterce winny jest termostat, można postarać się go po prostu wymontować. W przypadku awarii sprzęgła sposób postępowania jest jeszcze prostszy. Wystarczy odpalić samochód na jedynce i kontynuować podróż. Zmiana biegu? Kierowca musi puścić pedał gazu i delikatnie zmienić przełożenie, gdy tylko zaczną spadać obroty silnika. Hamować najlepiej na luzie.

Ci gdy okaże się, że kierowca nie ma wiedzy technicznej pozwalającej na przeprowadzenie prostej naprawy w trasie, a do tego nie posiada w swojej polisie opcji assistance? Powinien poszukać pomocy mechanika w okolicy, w której się znajduje. W dobie internetu w smartphonie na szczęście nie powinno być z tym problemu. Tym bardziej, że właściciel samochodu może skorzystać np. z wyszukiwarki warsztatów Motointegrator.com. Wpisanie hasła „holowanie” wraz z wprowadzeniem lokalizacji, pozwoli przejrzeć ofertę okolicznych warsztatów.

Motointegrator proponuje jeszcze dwie funkcjonalności, które w scenariuszu pt. awaria samochodu w trasie okażą się nieocenione. Po pierwsze w warsztatach wskazanych przez wyszukiwarkę można przejrzeć cenniku usług. W ten sposób właściciel auta zorientuje się jaki będzie koszt holowania lub pomocy udzielonej na miejscu. Po drugie istnieje możliwość przejrzenia opinii o mechaniku wystawionych przez poprzednich klientów. A to pozwoli rozeznać się w jakości usług oferowanych przez dany punkt i w podjęciu decyzji o wezwaniu na miejsce konkretnej firmy.

Awaria samochodu w trasie to jedno. Błędy kierowcy drugie…

Awaria samochodu w trasie to nie jedyny scenariusz sytuacji kryzysowej, który może się pojawić podczas podróży. Równie dobrze kierowca może np. zatrzasnąć kluczyki w kabinie. Wówczas należy poszukać ślusarza lub, gdy nie ma innego wyjścia, zbić jedną z szyb. Najtańsze na ogół są szyby boczne. Przed zbiciem warto jednak sprawdzić cenę w sklepie internetowym.  

Eksploatacja samochodu zawsze może skończyć się awarią. W sytuacji, w której pojazd ma więcej niż dwa lata i został wyjęty spod ochrony producenckiej, kierowca zostaje pozostawiony sam sobie. Co może wtedy zrobić? Gdy nie ma wystarczającej wiedzy technicznej, powinien pomyśleć o przygotowaniu się na taki scenariusz wcześniej. Wystarczy, że wykupi polisę assistance podczas przedłużania ubezpieczenia OC.

Artykuły powiązane