Jak zmniejszyć koszty eksploatacji samochodu? Jak uniknąć niepotrzebnych awarii? Jak proste i tanie czynności serwisowe mogą pomóc unikać awarii i utrzymać samochód we właściwym stanie technicznym?

GettyImages-1036063284 (1).jpg

Postawmy obok siebie dwa samochody. Ta sama marka, ten sam model, z tego samego rocznika, w tej samej wersji silnikowej. Eksploatowane w podobny sposób. Pierwszy samochód generuje wysokie koszty utrzymania. Co pewien czas pojawiają się w nim awarie, wymagające zakupu części i napraw u mechanika. Samo auto nie wygląda atrakcyjnie. Naloty korozji i wyblakłe tworzywo nie dodają mu urody. Drugi samochód jest sprawny i niezawodny. Wygląda atrakcyjnie. Jego właściciel odwiedza mechanika tylko wtedy, gdy przeprowadza czynności serwisowe, albo gdy dojdzie do zużycia się elementu eksploatacyjnego.

Co jest powodem tego, że jedno auto generuje o wiele wyższe koszty utrzymania od drugiego?

Powodem jest sposób traktowania samochodu przez właściciela, zawierający się w jednym słowie – dbałość. Dbałość przejawiająca się serwisowaniem auta we właściwy sposób, zgodnym zaleceniami producenta auta. A także stosowaniem szeregu dodatkowych czynności, które utrzymują pojazd w doskonałej kondycji technicznej i zapewniają mu świetny wygląd.

Definicja słowa „dbałość” jest bardzo szeroka. W tysiącach ogłoszeń o sprzedaży samochodów używanych, sprzedawcy określają swoje auta jako „zadbane” i „doinwestowane”. Czy jednak jest to taka dbałość, o jaką nam chodzi? Można być bardzo niemile zaskoczonym. Dla kupującego „dbałość i doinwestowanie” powinno przejawiać się w sprawności, czystości i bezwypadkowości.

Dla wielu sprzedających „zadbany i doinwestowany” samochód to skorodowany, zaniedbany gruchot, łatany częściami ze szrotu, wyposażony w pseudoksenony HID i pokrowce na siedzenia. Właściciel takiego samochodu wolał wydać 60 zł na chromowaną końcówkę wydechu niż na 5-litrowy pojemnik świeżego oleju silnikowego. Tak często w praktyce wygląda „dbałość i doinwestowanie”.

Kupno takiego samochodu będzie początkiem całego pasma kłopotów, nerwów i niekończących się wydatków. Dlatego stale apelujemy o to, aby dokładnie sprawdzić samochód używany przed zakupem – w jednym z profesjonalnych warsztatów, które znajdziesz na Motointegrator.

Jak powinna wyglądać prawdziwa dbałość o samochód? Co warto robić, aby zmniejszyć koszty eksploatacji samochodu i unikać niepotrzebnych awarii? Jakie proste czynności serwisowe warto wykonywać samodzielnie, albo zlecać je mechanikom, by samochód był niezawodny, sprawny i piękny?

Regularne mycie i woskowanie karoserii. Zabezpieczanie elementów z tworzyw i gumy

Dlaczego na karoseriach niektórych samochodów pojawiają się paskudne naloty korozji? Dlaczego ich blacha zaczyna przypominać dobrze wypieczone, rozwarstwiające się płaty ciasta francuskiego? Co jest powodem tego, że pojawiają się dziury na nadkolach, a dolne części drzwi wyglądają tak, jakby obgryzła je wielka świnka morska?

Co jest powodem tego, że tworzywa płowieją i tracą piękny, matowy, albo błyszczący czarny kolor na rzecz nijakiej szarości? Co sprawia, że uszczelki szarzeją, a nawet ulegają wykruszaniu?

„To wina producentów samochodów - celowe postarzanie produktu! Samochód pożre rdza i będzie trzeba kupić nowy!’

Naszym zdaniem to wina użytkowników. Regularne czyszczenie karoserii z brudu, kurzu, pozostałości kwaśnych deszczy, owadów (w trakcie zderzenia z autem wydzielają groźne dla lakieru kwasy), ptasich odchodów i plam z asfaltu i smoły zdecydowanie zapobiega pojawianiu się korozji. Regularne woskowanie karoserii (raz na kwartał) skutecznie chroni lakier przed korozją. Opakowanie wosku kosztuje od 15 do 30 zł. Smarowanie uszczelek smarem silikonowym zabezpiecza je przed wysychaniem i kruszeniem się. Smar kosztuje kilkanaście zł. Stosowanie środka do pielęgnacji zewnętrznych tworzyw sztucznych zapobiega ich blaknięciu.

Zapobieganie atakom korozji

„Mazdy, Hondy, Fiaty, Alfy Romeo rdzewieją! Ten typ tak ma!”

Użytkownik nic nie zrobi. Może tylko patrzeć, jak zewnętrzne naloty rdzy zmienią się w bąble, a potem w dziury. Zamiast środka do konserwacji profili wewnętrznych za 30 zł, lepiej kupić niebieskie żaróweczki do podświetlenia wnętrza kabiny. Współczesne środki chemiczne są bardzo skuteczne w zapobieganiu korozji. Jeśli jakiś model auta jest wyjątkowo podatny na korozję, to tym bardziej i tym częściej trzeba go zabezpieczać. W poprzednim akapicie wspomnieliśmy o częstym myciu i woskowaniu. To najlepszy sposób zabezpieczenia nadwozia przed korozją. Nie tylko blach zewnętrznych – woskować trzeba również progi auta, dolną część drzwi, słupki, metal w komorze silnika.

A co z progami? Przecież „gniją” w każdym samochodzie? Nieprawda. Już za ok. 20 zł można kupić środek do zabezpieczania profili zamkniętych. Dzięki długiemu aplikatorowi (giętkiej rurce) uda się go bez problemu wprowadzić do całego wnętrza progu, w dolną część drzwi i klapy bagażnika.

Konserwacja podwozia to czynność, którą trzeba zlecić mechanikowi. Profesjonalne zabezpieczenie podwozia zapobiegnie występowaniu korozji przez kilka lat. Mechanik usunie zewnętrzne naloty korozji, zastosuje skuteczny zmywacz chemiczny, a następnie środek do konserwacji podwozia. Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia można wykonać w wielu warsztatach, które znajdziesz na Motointegrator.

Dbałość o samochód powinna się przejawiać także myciem jego podwozia – wystarczy raz na pół roku. Można to zrobić przy pomocy myjki, węża ogrodowego, albo na myjni. To również chroni przed korozją.

Dbałość o samochód to także zabezpieczanie przed korozją śrub i nakrętek – można to zrobić za pomocą zwykłego smaru, wazeliny technicznej, albo popularnego WD40 lub jego klonów. Naprawa samochodu, w którym doszło do skorodowania mocowań to po prostu męczarnia. I znacznie wyższe koszty.

Regularna wymiana płynów eksploatacyjnych

„Olej silnikowy się nie zużywa, to tylko producenci chcą nas naciągnąć na wydatki. Olej wspomagania jest na całe życie pojazdu, tak samo, jak olej przekładniowy w skrzyni”

Regularna wymiana płynów eksploatacyjnych oraz filtrów – to najważniejszy sposób zapobiegania awariom. Usterki łańcuchów rozrządu i zatarcia panewek – to wina oszczędzania na wymianach oleju, albo stosowania niewłaściwego oleju. Wypalone uszczelki pod głowicą – to często wina przegrzania silnika, spowodowana niewłaściwą pracą układu chłodzenia (zamiast płynu była w nim woda, albo rozwodniona mieszanina koncentratu). Awarie pompy układu wspomagania kierownicy to wina starego płynu wspomagania, albo jego braku. Awarie skrzyń biegów to bardzo często efekt zbyt niskiego poziomu albo starego oleju. Skorodowane tłoczki hamulcowe to wina starego płynu hamulcowego. To tylko wybrane przykłady – można ich wymienić dziesiątki.

Smarowanie części mechanicznych

Smarów są dziesiątki. Są też smary o szerokim zastosowaniu, które można stosować niemalże wszędzie – np. smar biały albo smar PTFE. Co warto smarować? Śruby i nakrętki (zapobieganie korozji – o czym pisaliśmy wcześniej). Prowadnice foteli samochodowych. Zawiasy drzwi, tylnej klapy i maski silnika. Bębenki zamków i same zamki.

„Ale po co? Przecież mam centralny zamek!”

Gdy dojdzie do rozładowania akumulatora, trzeba będzie się dostać do wnętrza auta. Bez wybijania szyby. Raz na kilka miesięcy warto przesmarować mechanizm wycieraczek – przednich i tylnych. Częstym powodem jego awarii jest zatarcie. Dzięki temu uda się uniknąć awarii, która jest bardzo kosztowna.

Doładowywanie akumulatora

W jednych samochodach akumulator służy 5 a nawet 7 lat. W innych potrafi zawieść już po roku użytkowania. Powodem może być jego ciągłe niedoładowanie, na skutek jazdy na krótkich trasach. Dodatkowo w temperaturach powyżej 25 st. C przyspiesza samorozładowanie akumulatora, a w niskich, poniżej zera, spada jego sprawność.

Najgorsze dla akumulatora jest głębokie rozładowanie. Jak go uniknąć przy ciągłej eksploatacji auta na krótkich trasach? Wystarczy go raz na kilka dni doładować za pomocą prostownika mikroprocesorowego. Wyjęcie akumulatora nie jest problematyczne. W ten sposób można zdecydowanie przedłużyć okres jego eksploatacji.

Dbanie o instalację elektryczną

Warto zabezpieczać klemy akumulatora i oczka przewodów masowych przed śniedzieniem i korozją – do tego wystarczy zwykła wazelina w sprayu. Skorodowane oczka przewodów masowych i zaśniedziałe klemy powodują problemy z właściwym przepływem prądu i utrudniają uruchamianie silnika. Od czasu do czasu warto sprawdzić stan styków elektrycznych i przeczyścić je specjalnym preparatem w sprayu.

Czyszczenie podzespołów, które ulegają zabrudzeniu w trakcie eksploatacji

Jak chronić wtryskiwacze w układach wtrysku bezpośredniego? Warto często wymieniać filtr paliwa i co pewien czas stosować dodatek do paliwa, usuwający zanieczyszczenia z układu paliwowego. W przypadku pojawienia się pierwszych objawów zabrudzenia wtrysków, warto odwiedzić specjalistyczny warsztat, w którym czyści się wtryski specjalnym płynem, po podłączeniu układu paliwowego do urządzenia. Przy odpowiedniej eksploatacji, bardzo drogie wtryskiwacze mogą pracować ponad 200 tys. km przebiegu. O to przecież chodzi.

W trakcie pracy jednostki napędowej wiele podzespołów ulega zabrudzeniu. To przepustnica, zawór recyrkulacji spalin, kolektor dolotowy (zwłaszcza w silnikach diesla, brudzony przede wszystkim przez EGR, który zawraca spaliny).  To drogie części, każda z nich kosztuje minimum kilkaset złotych. I po zabrudzeniu, każda jest powodem problemów.

Regularne czyszczenie, np. raz na kilkanaście miesięcy (w przypadku przepustnicy wystarczy tylko zdemontować rurę dolotową) za pomocą specjalnego środka chemicznego pozwala zapewnić im pełną sprawność. Takie czyszczenie można zlecić w większości warsztatów, które znajdziesz na Motointegrator.comPo co wydawać kilkaset złotych na nową część, skoro można utrzymać podzespół w świetnym stanie za kilkadziesiąt? Równie bezproblemowo można przeczyścić przepływomierz powietrza.

Ustawianie geometrii i ochrona auta przed przeciążeniem

Właściwa geometria zawieszenia przedłuża życie opon i zmniejsza opory toczenia, dzięki czemu auto mniej pali. Ochrona samochodu przed przekraczaniem dopuszczalnego obciążenia chroni sprężyny, amortyzatory i automatyczną skrzynię biegów. Opony nie są tanie. Zawieszenie też nie. W opony wystarczy zainwestować raz na 5 lat. W zawieszenie – raz na 10. Czasami, odpowiednio eksploatowane, wystarcza na znacznie dłużej.

„W tym samochodzie zawieszenie jest delikatne! Na polskich drogach szybko się psuje!

Polskie drogi znacząco zmieniły się w ostatnich latach. Zdecydowanie na plus. Wystarczy unikać jazdy po dziurach, a jeśli już nie ma wyjścia – jechać bardzo wolno po drodze niskiej jakości. Nie ma „delikatnych” zawieszeń. W samochodach klasy kompakt konstrukcja jest niemal zawsze ta sama – kolumny MacPhersona plus belka skrętna, albo kolumny MacPhersona plus wielowahacz. Każdy wahacz produkuje się z metalu, nie ma wahaczy z tworzywa. Producenci części zawieszenia dostarczają je do wielu modeli różnych producentów. Zatem mówienie o „delikatnym” zawieszeniu w konkretnych autach (np. francuskich, włoskich) jest bzdurą.

Serwis klimatyzacji i wymiana filtra kabinowego

Regularny serwis klimatyzacji, raz na rok, pozwala uniknąć awarii drogiego układu. Odpowiedni poziom czynnika chłodzącego zapewnia właściwe działanie układu. Odpowiedni poziom oleju pozwala na smarowanie sprężarki. Świeży filtr osuszacz chroni układ przed wilgocią i związaną z nią korozją.

Regularnie wymieniany filtr kabinowy sprawia, że wnętrze kabiny jest wolne od niepożądanych obiektów – pyłów, wirusów i bakterii.

Dbaj o swoje auto! Korzystaj ze wsparcia mechaników z Motointegrator!

Smarowanie zamków i zawiasów? Wymiana filtra powietrza? Zabezpieczenie klem akumulatora? Uzupełnienie poziomu oleju silnikowego, płynu chłodzącego, płynu do spryskiwaczy czy też płynu wspomagania? Smarowanie uszczelek? Mycie i woskowanie karoserii? Z tym poradzi sobie każdy kierowca! Wystarczy odrobina czasu i odrobina chęci.

Przy wszystkich innych czynnościach serwisowych, naprawczych i zabezpieczających zawsze można liczyć na wsparcie mechaników z Motointegrator. Wystarczy znaleźć warsztat w swojej okolicy i umówić wizytę online. Tak w praktyce wygląda dbałość o samochód, która przekłada się na niezawodność, niskie koszty utrzymania i przyjemność z posiadania auta.

Artykuły powiązane