Akumulatory

Zewnętrzny akumulator rozruchowy – dobry czy zły pomocnik?

Rozładowanie akumulatora może przydarzyć się każdemu kierowcy. Co wówczas robić, jeśli koniecznie trzeba wyruszyć w drogę? Można prosić kogoś o pożyczenie prądu, jeśli posiadamy przewody rozruchowe i potrafimy się nimi posługiwać. Można wezwać płatną pomoc – np. taksówkarza. Trzecia opcja to zastosowanie własnego przenośnego akumulatora rozruchowego, który pozwoli samodzielnie uruchomić silnik. Czy warto go kupić? Czy to urządzenie jest pomocne? Czy jego stosowanie stanowi zagrożenie dla akumulatora samochodowego? Czy stosowanie akumulatora rozruchowego (boostera) jest bezpieczne?

shutterstock_789274417-2.jpg

Akumulator rozruchowy, akumulator startowy albo booster – tak nazywa się urządzenie, które pomaga kierowcy uruchomić auto z rozładowanym akumulatorem samochodowym. Dzięki niemu kierowca samochodu, w którym akumulator odmówił posłuszeństwa po mroźnej nocy, nie musi prosić innych kierowców o pożyczenie prądu za pomocą przewodów rozruchowych.

Na początek przyjrzymy się bliżej akumulatorom rozruchowym (boosterom), a nawet zajrzymy do ich wnętrza.

Akumulator rozruchowy (booster) – jakie pełni funkcje i jak jest zbudowany?

Akumulator rozruchowy to bateria z zewnętrznymi klemami, przeznaczonymi do zasilania akumulatora. Może pełnić też dodatkowe funkcje.

Akumulatory rozruchowe można obecnie podzielić na dwie zasadnicze grupy. Różnią się one od siebie rozmiarami i zakresem oferowanych funkcji.

Pierwsza grupa to małe akumulatory rozruchowe, zwane też powerbankami. Boostery tego typu posiadają zewnętrzne przewody i klemy, przeznaczone do zasilania akumulatora samochodowego. Dodatkowo mogą znajdować się w nich wejścia z różnymi rodzajami napięcia. Dzięki temu booster może służyć jako źródło energii dla smartfona, tabletu, laptopa, rejestratora jazdy albo nawigacji samochodowej.

Większość urządzeń posiada elektroniczny wskaźnik naładowania – wyświetlacz cyfrowy LED, albo prosty, w formie kolorowych diod. Dodatkowo urządzenie może posiadać wbudowaną latarkę.

Sercem urządzenia jest bateria litowo – jonowa albo litowo – polimerowa (technologia znana z telefonów komórkowych i laptopów). Booster ładuje się z ze zwykłego gniazdka 230V za pomocą dedykowanej ładowarki sieciowej. Poza baterią urządzenie posiada elektroniczny układ sterujący i zabezpieczający. W zależności od modelu i jego funkcji, może on chronić przed przegrzaniem, skutkami zwarcia, przeładowaniem itd.

Typowy booster – powerbank jest wyposażony w wyjścia

  • 12V – zasilanie klem, mających reanimować akumulator samochodowy
  • 12V 2A / 12V 10A – do zasilania laptopa
  • 19V 3.5 A – do zasilania laptopa
  • USB 5V 2A lub 1 A – do zasilania smartfonu, nawigacji, aparatu cyfrowego, tabletu itd.

Dużą zaletą tych urządzeń są ich bardzo małe rozmiary

  • Waga od 300 g do 1 kg
  • Długość od 12 do 25 cm, szerokość od 7 do 15 cm, grubość od 2 do 8 cm

Urządzenia różnią się od siebie podstawowymi parametrami:

  • Pojemnością baterii: od 2000 mAh do 18000 mAh
  • Mocą prądu rozruchowego: od 200 do 500 A
  • Zakresem temperatury pracy: od minus 20 do plus 60 st. C
  • Jakością wykonania, stopniem bezpieczeństwa (zabezpieczenie przed zwarciem, przepięciem itd.) i sprawnością pracy przy różnych temperaturach
  • Jakością materiałów zastosowanych w przewodach i klemach.

Druga grupa to większe akumulatory rozruchowe, w wygodnych obudowach z tworzywa sztucznego, z górną rączką do przenoszenia. One również posiadają zewnętrzne przewody i klemy. Ich sercem są małe akumulatory ołowiowe lub żelowe.

Zaletą boosterów tego typu jest to, że są dodatkowo łączone z innymi, przydatnymi kierowcy urządzeniami. Zazwyczaj jest to elektryczny kompresor do kół, latarka i prostownik do ładowania akumulatora.

Do ładowania boostera służy ładowarka sieciowa. W przypadku korzystania z kompresora do pompowania kół, urządzenie można podłączyć do gniazdka zapalniczki.

Spójrzmy na typowe parametry:

  • Pojemność akumulatora to od 15000 do 20000 mAh
  • Moc prądu rozruchowego – od 900 do 1000 A (szczytowa)
  • Zakres temperatury pracy: od minus 20 do plus 60 st. C
  • Przeciętne wymiary: długość 30 cm, szerokość od 10 do 15 cm, wysokość od 34 do 40 cm
  • Waga: od 5 do 8 kg

Urządzenia można bez problemu wozić ze sobą w aucie. Ale trzeba pamiętać, że to też są akumulatory, które są wrażliwe na mróz. Zatem rozładowują się tak samo, jak akumulator samochodowy. A żeby zadziałały – muszą być naładowane do pełna.

Jak stosuje się booster? Nie jest to skomplikowane. Trzeba jedynie pamiętać o tym, aby odpowiednio podłączyć przewody z klemami do boostera (do odpowiedniego gniazdka – plus do plusa, minus do minusa ) i we właściwy sposób podłączyć je do akumulatora. Klemy pod żadnym pozorem nie mogą się ze sobą stykać.

Jak uruchomić silnik za pomocą akumulatora rozruchowego?  

  • Wyłączamy wszystkie odbiorniki prądu w aucie
  • Podłączamy klemę z plusem (czerwona lub czerwony przewód) do dodatniego bieguna akumulatora.
  • Podłączamy klemę z minusem do ujemnego bieguna akumulatora.
  • Włączamy booster (posiada włącznik na obudowie)
  • Uruchamiamy rozrusznik samochodu i przekręcamy kluczyk.
  • Rozruch nie może trwać dłużej niż 5 sekund.
  • Jeśli uda się uruchomić silnik auta, wyłączamy booster.
  • Odłączamy najpierw klemę z minusem, a potem klemę z plusem.

Najtańsze boostery można kupić już za około 150 zł. Profesjonalne urządzenia kosztują ok. 1000 zł.

Przy dobieraniu akumulatora rozruchowego trzeba pamiętać o tym, że silniki diesla i jednostki o dużej pojemności potrzebują dużo prądu, aby móc rozpocząć pracę. Dlatego też booster o małej pojemności i małej mocy prądu rozruchowego pozwoli co najwyżej uruchomić małolitrażowego benzyniaka. Porządny silnik potrzebuje porządnego boostera.

Czy korzystanie z boostera jest bezpieczne dla akumulatora samochodu?

Tak, jeśli przenośny akumulator rozruchowy zostanie podłączony w odpowiedni sposób, opisany powyżej. Skrzyżowanie ze sobą przewodów (złączenie klem), odwrotne podłączenie biegunów w urządzeniu albo na akumulatorze może spowodować uszkodzenie akumulatora samochodowego i boostera.

Trzeba też pamiętać o tym, że booster umożliwia jedynie start silnika z rozładowanym akumulatorem. Konieczne jest przejechanie kilkunastu kilometrów, aby alternator mógł doładować akumulator do przyzwoitego poziomu.

Najlepszym rozwiązaniem po zakończonej jeździe jest demontaż akumulatora i ładowanie go w domu przez całą noc za pomocą prostownika.

Co zrobić, jeśli akumulator stale zawodzi?

Jeśli jednak problem z akumulatorem będzie się powtarzał, trzeba odwiedzić warsztat samochodowy. Właściwa praca akumulatora jest ściśle powiązana z właściwą pracą alternatora oraz regulatora napięcia. Poza tym akumulator może ulec zużyciu eksploatacyjnemu. Uszkodzeniu mogą również ulec jego bieguny (zaśniedzenie), klemy, oczka przewodów masowych (korozja) i wiele innych.

Ciągłe rozładowywanie się akumulatora może świadczyć o tym, że:

  • Akumulator jest bardzo mocno zużyty. Trzeba skontrolować pomiar napięcia spoczynkowego w akumulatorze bezobsługowym a także poziom elektrolitu i jego gęstość w akumulatorze obsługowym (rozbieralnym).
  • Coś rozładowuje akumulator w przyspieszonym tempie w nocy. Może to być autoalarm albo inny element wyposażenia auta. Powodem mogą być również groźne zwarcia w instalacji elektrycznej samochodu. Trzeba je jak najszybciej wyeliminować.
  • Problemy może powodować alternator. On również może ulec zużyciu. Mechanik dokona sprawdzenia napięcia ładowania, a uzyskany wynik porówna z wartościami zalecanymi.
  • Niewłaściwa praca alternatora, w konsekwencji ciągłe niedoładowanie akumulatora może być również spowodowane uszkodzeniem paska wieloklinowego albo jego napinacza.

W samochodach premium samodzielny demontaż akumulatora jest niemożliwy, gdyż spowodowałoby to problemy z elektroniką auta. W tym przypadku tym bardziej warto odwiedzić mechanika, który skontroluje stan akumulatora i alternatora, a w razie potrzeby doradzi, jaki akumulator należy wybrać i go zamontuje.

Najbliższy warsztat można znaleźć w ciągu kilku chwil na Motointegrator.com

Sprawny akumulator jest potrzebny o każdej porze roku, a w szczególności zimą. Czasami może wymagać wsparcia i ratunku ze strony urządzenia wspomagającego. Silny, kilkudniowy mróz jest bezlitosny dla akumulatorów. Ale jeśli akumulator zawodzi po raz trzeci z rzędu – warto oddać auto w ręce specjalisty.

Artykuły powiązane