Opony

Na którą oś założyć lepsze opony? O czym pamiętać podczas wymiany opon?

Sprawne ogumienie – to podstawa bezpiecznej jazdy samochodem. Auto musi mieć odpowiednio dobrane opony z wysokim bieżnikiem. Ale to nie wszystko. Opony muszą być zamontowane we właściwy sposób, zgodnie z zasadami. Nawet wulkanizator może popełnić błąd. Na co trzeba koniecznie uważać podczas sezonowej wymiany, albo montażu nowych opon? O czym zapominają wulkanizatorzy?  

shutterstock_285541151-2.jpg

Wymiana opon w warsztatach wulkanizacyjnych większości kierowców kojarzy się z wymianą sezonową, z opon zimowych na letnie i odwrotnie. Ale warsztat wulkanizacyjny warto odwiedzać częściej. I nie tylko wtedy, gdy przebijemy koło, albo kupiliśmy dwie lub cztery nowe opony. Także w ciągu roku, aby wyważyć opony i zamienić je miejscami, zgodnie z zaleceniami producenta samochodu.

Większość kierowców dokonuje sezonowej wymiany ogumienia. To kilkanaście milionów klientów w całej Polsce. Nic zatem dziwnego, że w „gorących” okresach sezonowych wymian, przybywa nagle tymczasowych warsztatów wulkanizacyjnych. W ich przypadku najczęściej można się spotkać z błędami. I z obsługą, która nie zawsze jest wykonywana przy użyciu odpowiednich narzędzi.

Jak dbać o ogumienie w samochodzie osobowym? O czym musimy pamiętać?

Spójrzmy na najważniejsze zagadnienia o których powinien pamiętać każdy wulkanizator. Jeśli nie pamięta – powinien mu o tym przypomnieć sam kierowca.


Wyważenie kół 

Wyważenie kół to czynność, którą trzeba wykonać po każdej naprawie koła, przed zamontowaniem nowego kompletu opon, przed zamontowaniem opon sezonowych, albo przed montażem nowego kompletu felg. O wyważeniu kół powinni też pamiętać kierowcy, którzy poruszają się na oponach wielosezonowych (całorocznych).

Dlaczego koła trzeba co pewien czas wyważać? Bo wystarczy, że samochód wjedzie w większą dziurę i może dojść do urwania ciężarka, zamocowanego do felgi stalowej, albo przyklejonego do felgi aluminiowej.

A dlaczego trzeba je wyważać, gdy są nowe? Odpowiedź jest prosta – bo są niedoskonałe. Zarówno felgi, jak i opony. Dotyczy to nawet najdroższego ogumienia premium.

Wyważanie kół przeprowadza się na obrotowej wyważarce. Urządzenie mierzy wielkość tzw. niewyważenia, określa łączną wagę ciężarków wyważających a także miejsce ich zamocowania na feldze. Co to jest niewyważenie? To nierównomierny rozkład mas obręczy i opony wokół osi obrotu.

Przed rozpoczęciem wyważania, felga stalowa albo aluminiowa powinna zostać dokładnie oczyszczona i umyta. Trzeba też zdemontować z niej stare ciężarki. Po zamontowaniu koła (felgi wraz z oponą) w wyważarce, mechanik musi wprowadzić parametry techniczne danego koła. To między innymi średnica i szerokość obręczy. Najnowsze urządzenia potrafią samodzielnie dokonywać odpowiednich pomiarów. Po zakończonym pomiarze, mechanik montuje na obręczy felgi ciężarki o ustalonej wadze, w określonych miejscach.

Wyważenie jest tanie – kosztuje ok. 10 zł za koło. W większości warsztatów (na szczęście!) wyważenie jest wliczone w koszt usługi, np. wymiany kół i jest obowiązkowo wykonywane. Ale są warsztaty, gdzie się o tym zapomina...

Co dzieje się, jeśli koło nie zostało wyważone? Nadwozie auta drży w czasie jazdy, tak samo, jak kierownica. Dochodzi też do niewłaściwego zużycia bieżnika kół. Koła mogą szumieć w specyficzny sposób. Niewyważone koła mają wpływ na przyspieszone zużycie łożysk kół, końcówek drążków kierowniczych oraz amortyzatorów.

Poza tym źle wyważone koła powodują, że auto nie prowadzi się we właściwy sposób, a do tego wzrasta droga hamowania ze względu na słabszą przyczepność do nawierzchni.


Nowe wentyle

Wentyl samochodowy to element opony, który umożliwia jej napompowanie, a poza tym utrzymuje w niej ciśnienie. Wentyle (ich zewnętrzna część) są zatopione w gumie opony. A ta guma w trakcie jazdy poddawana jest działaniu różnych czynników. Powodują one jej nagrzewanie się w czasie jazdy, silne ochłodzenie i twardnienie podczas zimy.  Do tego w trakcie jazdy, hamowania i przyspieszania, dochodzi do chwilowych odkształceń gumy opony, co ma również wpływ na wentyl. I to też powoduje jego uszkodzenia.

Co się stanie, jeśli będziemy mieć do czynienia z uszkodzonym wentylem? Z opony będzie uciekać powietrze. Czasami wolniej, czasami dość szybko. Wszystko będzie zależeć od wielkości uszkodzenia.

Ile kosztuje nowy wentyl? Około 5 zł za sztukę. Wentyle warto wymieniać w trakcie sezonowej wymiany opon. A posiadacze opon wielosezonowych (całorocznych) powinni dokonać wymiany wentyli raz w roku, w trakcie kontroli odpowiedniego wyważenia kół.

I znów warto pochwalić te warsztaty, w których wymiana wentyli jest wliczona w koszt całej usługi i jest zawsze przeprowadzana przy sezonowej wymianie opon.


Zamiana kół miejscami – zgodnie z zaleceniami producenta samochodu 

Czynność ta nazywana jest często rotowaniem. Celem rotowania jest zapewnienie równomiernego zużycia bieżnika wszystkich kół.

Przykład? Auta, w których nadal wykorzystuje się koła zapasowe. Nieużywane koło zapasowe będzie mieć bieżnik o wysokości 8mm, podczas gdy pozostałe cztery kola, będące w użyciu, będą mieć bieżnik znacznie niższy.

Rotowanie kół zapobiega również ząbkowaniu.

Rotowanie opon powinno być realizowane przy sezonowej wymianie opon, np. co 8 tys. km przebiegu. W autach z oponami wielosezonowymi – raz w roku, w trakcie kontroli wyważenia.

Na co trzeba zwrócić uwagę przy wymianie opon?

Po pierwsze na zalecenia producenta samochodu, co do właściwej rotacji opon. Schemat powinien znaleźć się w instrukcji auta. Producent auta może zalecać rotowanie opon wg wzorca X, albo w zmodyfikowanej wersji, wg wzorca X z wprowadzeniem koła zapasowego w miejsce jednej z opon na tylnej osi i zastąpienie koła zapasowego jednym z kół przedniej osi.

Po drugie, na to, jakie auto ma zamontowane opony. Jeśli pojazd posiada ogumienie z bieżnikiem kierunkowym albo asymetrycznym (z oznaczeniem stron montażu opony OUTSIDE i INSIDE), sposób rotacji ulega zmianom. Koła można rotować jedynie z przodu na tył i odwrotnie, bez możliwości zmiany strony pojazdu.

Dlatego najlepiej zlecić to specjalistom.

Koła osi napędzanych zużywają się szybciej, niż koła osi nienapędzanych. Przez to warto je zamieniać miejscami, bo po pewnym czasie różnice mogą stać się bardzo widoczne. Poza tym taka różnica w wysokości bieżnika opon na różnych osiach będzie mieć też wpływ na zmniejszenie bezpieczeństwa jazdy.


Na którą oś lepsze opony? 

Nie zawsze kierowcę stać na komplet czterech nowych opon. Czasami tylko na dwie. W takiej sytuacji, bez względu na to, czy auto posiada napęd na przód czy na tył, nowe opony montuje się na tylną oś. Bardzo często popełniany jest błąd, zgodnie z którym nowe opony montuje się na oś napędzaną. Czyli w praktyce – najczęściej na przód.

Dlaczego dwie nowe opony montuje się zawsze na oś tylną? Albowiem pozwalają one na utrzymanie właściwego toru jazdy przez samochód, co jest szczególnie ważne w przypadku narażenia na poślizg.

Trzeba jednak pamiętać o tym, aby różnice pomiędzy oponami nie były zbyt duże. Jeśli bieżnik przednich opon będzie bardzo mocno zużyty, będzie rosło zagrożenie poślizgiem podsterownym (w praktyce wygląda to tak, że przód samochodu nie mieści się w łuku zakrętu).

Wyjątkiem są samochody z napędem na cztery koła, zwłaszcza z permanentnym (stałym). W tym przypadku warto dbać o to, aby bieżnik opon zużywał się równomiernie, a w razie potrzeby – trzeba wymieniać wszystkie cztery opony. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku różnic w wysokości bieżnika na obu osiach auta, koła będą mieć minimalnie różną prędkość obrotową. To będzie przekładać się na przyspieszone zużycie drogich elementów układu przeniesienia napędu – przekładni oraz sprzęgła międzyosiowego.


Ustawienie geometrii zawieszenia po zamontowaniu nowego kompletu opon albo dwóch nowych opon 

Jest to bardzo ważne, gdyż ma ogromny wpływ na trwałość opon. Auta ze źle wyregulowaną geometrią są męczące w czasie jazdy, ponieważ ściągają w jedną ze stron i kierowca musi stale korygować tor jazdy. Poza tym dochodzi w nich do przyspieszonego i nierównomiernego zużycia bieżnika, tzw. przycinania. Jego skutkiem jest to, że nowe opony mogą ulec nieodwracalnemu uszkodzeniu w ciągu kilku miesięcy.

Jak reguluje się geometrię i ile to kosztuje? W popularnych samochodach, z prostym zawieszeniem (kolumny MacPhersona z przodu i belka skrętna z tyłu) cała regulacja geometrii polega na odpowiednim (ale bardzo dokładnym) wyregulowaniu nakrętek, znajdujących się na drążkach kierowniczych, zgodnie z danymi producenta auta.

W autach z tylną belką skrętną, np. pojazdach japońskich, nie reguluje się geometrii i zbieżności z tyłu. Tylne zawieszenie dokonuje samodzielniej regulacji. Koszt ustawienie geometrii w takim aucie to ok. 50 – 100 zł.

Droższe i bardziej skomplikowane jest ustawianie geometrii w samochodzie, który ma skomplikowane zawieszenie wielowahaczowe. Na przykład przednie kolo jest prowadzone przez trzy wahacze, a tylne przez cztery. W takim przypadku ustawienie geometrii może kosztować nawet 150 zł.

Warto jednak pamiętać, że dobre, nowe opony potrafią kosztować 200 – 400 zł za sztukę. W interesie kierowcy jest to, aby służyły jak najdłużej.


Opon nie można naprawiać w nieskończoność

Przebicie opony może zdarzyć się każdemu kierowcy. I to najczęściej, w najmniej spodziewanym momencie. Wystarczy kawałek szkła, gwóźdź, śrubka albo drut.

Naprawa takiego małego przebicia w warsztacie wulkanizacyjnym trwa do 30 minut. Ale trzeba pamiętać o bardzo ważnej rzeczy – opony nie można naprawiać w nieskończoność. Oponę używaną w samochodzie osobowym można naprawić maksymalnie trzy razy. Przy czwartym przebiciu opona nadaje się do wyrzucenia. Takie jest zdanie specjalistów.

Oponę możemy naprawiać trzy razy, jeśli każde uszkodzenie znajdzie się w dużej odległości od poprzedniego. Jeśli kolejne uszkodzenie znajdzie się bardzo blisko poprzedniego – taką oponę powinno się wymienić na nową. W praktyce – dwie opony na jednej osi.


Prostowanie felg jest również ważne 

Felgi krzywią się w trakcie eksploatacji. Mogą ulec uszkodzeniu na skutek uderzenia przez kierowcę w krawężnik, wpadnięcia w dziurę albo jazdy z bardzo niskim ciśnieniem. Zdeformowana felga może dodatkowo niszczyć elementy układu hamulcowego. Dlatego wulkanizator powinien sprawdzić stan felg przed montażem (np. podczas sezonowej wymiany opon) i w razie potrzeby skorygować ich kształt, np. usunąć wgniecenia za pomocą tzw. prostowarki. Czynność polega na znalezieniu i oznaczeniu skrzywionego miejsca, podgrzaniu go i naprostowaniu za pomocą siłownika hydraulicznego, wchodzącego w skład maszyny do prostowania felg.


Wulkanizator musi zwrócić uwagę na wiek opony

Guma ma swoją ograniczoną żywotność. Dlatego nie powinno się montować na koła opon mających więcej niż 10 lat od daty produkcji. Po upływie tego czasu opona nie gwarantuje już odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Może wystrzelić w czasie jazdy.

Wiek opony jest zapisany na jej boku, w formie czterocyfrowego kodu. Wulkanizator znajdzie go i odczyta bez problemu.


Wulkanizator powinien odradzić kierowcy zakup opon używanych 

Często zdarza się tak, że kierowcy, zwłaszcza starszych aut, kupują opony na szrocie. W tego typu miejscach kompletna opona z felgą kosztuje 50 zł. Kierowca kupuje ją, sam przykręca w miejsce przebitej opony i... jeździ. Stosowanie starych, zużytych opon albo całych kół z demontażu jest skrajnie nieodpowiedzialne i może doprowadzić do wypadku. Lepiej kupić najtańsze, nowe opony.

Stan opon samochodowych oraz kół ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo, na komfort jazdy i na koszty. Dlatego warto korzystać tylko ze sprawdzonych warsztatów wulkanizacyjnych, w których wszystkie czynności dotyczące obsługi  i naprawy ogumienia wykonywane są zgodnie z najlepszymi zasadami.

Takie warsztaty można znaleźć za pośrednictwem serwisu Motointegrator. Wystarczy kilka chwil aby umówić wizytę.

Artykuły powiązane