Eksploatacja

Jak dobrze kupić auto używane? Sprawdź, w jakim stanie są płyny eksploatacyjne!

Dlaczego warto sprawdzić poziom i jakość płynów eksploatacyjnych podczas zakupu samochodu używanego? Jak sprawdzić poziom i stan oleju silnikowego, oleju przekładniowego, płynu chłodniczego i płynu wspomagania układu kierowniczego? Jak sprawdzić stan pozostałych płynów eksploatacyjnych?

AdobeStock_217688044.jpg

Podstawą właściwego serwisowania samochodu jest dbanie o odpowiedni poziom i jakość płynów eksploatacyjnych. Bardzo ważna jest również specyfikacja – właściwe serwisowanie jest możliwe tylko wtedy, gdy stosowane są płyny o parametrach ustalonych przez producenta pojazdu (dotyczy to w szczególności oleju silnikowego, oleju przekładniowego i oleju wspomagania układu kierowniczego).

Oszczędności i zaniechania, związane z regularną wymianą płynów eksploatacyjnych, są powodem przyspieszonego zużycia szeregu podzespołów i wielu awarii, często bardzo drogich.

Problemy z łańcuchem rozrządu, awarie układu zmiennych faz rozrządu, zużyty układ korbowo – tłokowy, uszkodzone panewki, zatarta turbosprężarka  – powodem tych awarii jest najczęściej niska jakość i zbyt mały poziom oleju silnikowego. Albo stosowanie oleju silnikowego o innych parametrach, niż zalecał to producent.  

Przegrzanie silnika, wypalona uszczelka pod głowicą, skorodowany układu chłodzenia, zapchana chłodnica, uszkodzona nagrzewnica, zapchana kamieniem kotłowym – to problemy, których powodem jest zbyt niski poziom albo niewłaściwy płyn chłodniczy (lub zastępująca go woda).

Uszkodzona pompa wspomagania układu kierowniczego to bardzo często efekt starego płynu w układzie.

Skorodowane tłoczki zacisków hamulcowych to częsty problem, występujący w samochodach, gdzie płyn hamulcowy nie był wymieniany regularnie. Nie wspominając o niskiej skuteczności hamowania i braku bezpieczeństwa.

Stary płyn przekładniowy prowadzi do przyspieszonego zużycia skrzyni biegów – zarówno manualnej, jak i automatycznej. A tutaj koszty napraw są naprawdę bardzo wysokie.

Nawet oszczędności na płynie do spryskiwaczy mogą się brutalnie zemścić. Porysowana przednia szyba to bardzo często efekt pracy wycieraczek bez odpowiedniego nawilżenia szyb przez płyn.

Samochód, w którym właściciel oszczędzał na wymianach płynów eksploatacyjnych, albo stosował płyny o niewłaściwej specyfikacji (często jedno idzie w parze z drugim) będzie dla nowego właściciela źródłem wielu problemów i wydatków.

Dlatego tak ważne jest skontrolowanie stanu płynów eksploatacyjnych przed zakupem auta używanego. Można tego dokonać w ramach kompleksowego sprawdzenia stanu samochodu używanego przed zakupem, przeprowadzonego w wybranym warsztacie sieci Motointegrator. Wstępne badanie poziomu i stanu płynów eksploatacyjnych można wykonać samodzielnie, w trakcie pierwszych oględzin wybranego pojazdu. Jak to zrobić?

Sprawdzenie stanu i jakości oleju silnikowego

Co powinno obejmować?

Na początek trzeba sprawdzić, czy na desce rozdzielczej nie wyświetlają się kontrolki ostrzegawcze i komunikaty na ekranie komputera pokładowego, informujące o niskim poziomie oleju, albo konieczności jego wymiany (komunikat serwisowy).

Pod maską warto sprawdzić kartkę informacyjną, informującą o ostatnim serwisie olejowym. Kiedy po raz ostatni wymieniono olej silnikowy? Przy jakim przebiegu? Jaki olej został zastosowany – czy jest zgodny ze specyfikacją, określoną przez producenta pojazdu? Czy zastosowano olej markowy, znanego producenta, czy też najtańszy olej bez marki?

Następnie należy skontrolować poziom oleju, za pomocą bagnetu. Powinien zawierać się pomiędzy min a max na bagnecie, im bliżej max, tym lepiej.

Koniecznie należy sprawdzić, jak wygląda spód korka wlewu oleju (czy nie występuje na nim maź), a także to, czy w zbiorniczku płynu chłodzącego nie ma plam oleju silnikowego.

Warto również sprawdzić kolor oleju silnikowego, zwłaszcza w samochodach z silnikami benzynowymi (w dieslach zazwyczaj olej jest bardzo ciemny, ze względu na sadzę). Kropla oleju (z bagnetu) wylana na chusteczkę higieniczną pozwoli sprawdzić, czy olej nie jest bardzo czarny i zanieczyszczony, np. drobinkami metalu.

Kropelkę oleju (z bagnetu) warto również umieścić pomiędzy opuszkami palca wskazującego i kciuka. Następne, bardzo wolno odsuwać je od siebie. Olej, który ma dobre parametry, powinien stworzyć pomiędzy opuszkami palców połączenie, o długości od 1 do 1,5 milimetra.

Olej warto również powąchać. Nie powinien wydawać z siebie woni spalin ani paliwa.

Sprawdzenie stanu i jakości oleju przekładniowego

Kontrola poziomu oleju przekładniowego w skrzyni biegów jest trudna. Trzeba bowiem wejść pod samochód i dostać się do korka wlewu oleju.

To, że w skrzyni biegów znajduje się zbyt mało oleju, albo jest to olej mocno zużyty, można wywnioskować po hałaśliwej pracy skrzyni biegów (szum w trakcie jazdy), problemach z załączaniem biegów (ich powodem mogą być także różne awarie skrzyni), a także niewłaściwą pracą skrzyni automatycznej.

W przypadku automatu warto skontrolować komunikaty na desce rozdzielczej – kontrolki i komunikaty na ekranie komputera pokładowego mogą informować o przegrzaniu oleju, albo o konieczności serwisu.

Tutaj również warto spytać właściciela auta, czy posiada dokument, potwierdzający wymianę oleju przekładniowego. Kiedy ją wykonano? Jaki olej został zastosowany? Czy jego specyfikacja jest zgodna z zaleceniami producenta pojazdu? Czy zastosowano olej markowy, czy bezmarkowy?

Sprawdzenie stanu i jakości płynu chłodniczego

Poziom płynu chłodniczego widoczny jest dzięki podziałce na zbiorniczku wyrównawczym. Powinien być jak najwyższy – aż do poziomu max.

Na co warto zwrócić uwagę? Na to, czy płyn nie jest zanieczyszczony – np. plamami oleju silnikowego, albo w inny sposób (np. kamieniem kotłowym). Płyny chłodnicze mają intensywny kolor – czerwony, różowy, zielony, żółty, niebieski (obecnie pełni to jedynie funkcję ostrzegawczą). Jeśli kolor płynu jest trudny do określenia, świadczy to o mieszaniu różnych płynów. W układzie może również być woda, co od razu dyskwalifikuje takie auto.

W przypadku płynu chłodniczego doskonałym wsparciem dla kupującego jest aerometr – przyrząd, który można kupić za kilkanaście złotych. Po pobraniu do niego niewielkiej ilości zimnego płynu, aerometr pokazuje, jaka jest jego temperatura zamarzania i wrzenia. Dzięki temu można skontrolować, czy płyn ma w miarę dobre właściwości do ochrony silnika.

Warto również spytać właściciela samochodu o to, kiedy po raz ostatni płyn był wymieniany (albo kiedy uzupełniano poziom koncentratu). Najlepsze płyny tracą właściwości antykorozyjne po 5 latach…

Sprawdzenie stanu i jakości płynu hamulcowego

Płyn hamulcowy ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo – jest płynną częścią układu hamulcowego. Jego poziom sprawdza się na zbiorniczku, znajdującym się pod maską auta. Powinien dochodzić do pozycji max.

Płyn oczywiście powinien być czysty i bez zanieczyszczeń. Przy sprawdzaniu stanu płynu hamulcowego przyda się prosty czujnik elektroniczny (kosztuje od 15 do 30 zł), który pozwala na sprawdzenie poziomu zawodnienia płynu hamulcowego.

Zawodniony płyn świadczy o tym, że właściciel auta bardzo długo go nie wymieniał. Może również wskazywać na sparciałe elastyczne końcówki przewodów hamulcowych, przez które płyn hamulcowy chłonie wodę.

Sprawdzenie stanu i jakości płynu wspomagania układu kierowniczego

Poziom płynu wspomagania sprawdza się za pomocą miarki, będącej częścią korka, zamykającego zbiorniczek płynu. Poziom powinien dochodzić do pozycji max, ale nie powinien jej przekraczać. O tym, że w układzie wspomagania kierownicy jest stary płyn, świadczy jego barwa – czarna, przypominająca smołę. Stary płyn może mieć również woń spalenizny. Niejednolity płyn może oznaczać, że mieszano mineralne i półsyntetyczne oleje wspomagania.

To nie wszystkie płyny eksploatacyjne, jakie są stosowane we współczesnych samochodach. W autach z mokrymi filtrami cząstek stałych FAP (w silnikach diesla i benzynowych) stosowany jest płyn katalityczny. Jego braki będą widoczne na desce rozdzielczej – wyświetlany będzie komunikat ostrzegawczy o niskim poziomie płynu.

Podobnie wygląda sytuacja z AdBlue – dodatkiem do aut z silnikami diesla, wyposażonymi w układ selektywnej redukcji katalitycznej SCR. W razie niskiego poziomu płynu, na desce rozdzielczej będzie wyświetlany komunikat ostrzegawczy. Jeśli poziom płynu nie zostanie uzupełniony, komputer może obniżyć moc silnika, nawet o 40 %. Warto spytać właściciela auta o źródło, w którym kupuje płyn AdBlue. W przypadku tego taniego środka także bardzo ważna jest jakość, aby nie doprowadzić do uszkodzeń w delikatnym układzie.

Warto również zajrzeć do zbiorniczka płynu do spryskiwaczy. Oszczędzanie na płynie do spryskiwaczy (gdzie kanister płynu można kupić za kilka złotych) zazwyczaj wiąże się z porysowanymi, zużytymi szybami i zużytymi mechanizmami wycieraczek.

Przed zakupem używanego samochodu zawsze warto dokonać profesjonalnej, wielowymiarowej kontroli. Wystarczy kilka chwil, aby umówić wizytę w warsztacie sieci Motointegrator, gdzie samochód zostanie dokładnie skontrolowany, a wszystkie jego wady wyjdą na jaw.

Artykuły powiązane