Eksploatacja

Benzyniak zaczyna być paliwożerny? Sprawdź, co mogło się stać

Czym jest spowodowane zwiększone spalanie paliwa w samochodzie z silnikiem benzynowym? Czy zwiększone spalanie samochodu wymaga wizyty w warsztacie? Co można sprawdzić samodzielnie, a co powinien sprawdzić specjalista?

shutterstock_736287055-2.jpg

Spalanie paliwa to jeden z podstawowych, jeśli nie najważniejszy parametr, kontrolowany przez kierowców. To przede wszystkim od niego zależą miesięczne koszty utrzymania auta. Trzeba też pamiętać, że kierowca podczas rzeczywistej eksploatacji auta nigdy nie osiągnie takich wyników, jakie są podawane przez producentów aut w katalogach.

Zużycie paliwa w samochodzie z silnikiem benzynowym zależne jest od mnóstwa rzeczy. Wpływ na jego wysokość ma sprawność techniczna silnika oraz jego osprzętu, drożność filtrów, właściwe ciśnienie w ogumieniu, jakość tankowanego paliwa, a nawet jakość stosowanego oleju silnikowego i przekładniowego. Jazda samochodem to walka z całym szeregiem oporów – im tych oporów więcej, tym większe zużycie paliwa.

Zużycie paliwa zależne jest również od stylu jazdy i od tego, w jakim terenie auto się porusza.

Czasami zwiększone zużycie paliwa to efekt drobnego uszkodzenia, zaniedbania serwisowego albo nieuwagi. Czasami to wynik awarii któregoś z podzespołów. Nie warto panikować. Prześledzimy wszystkie możliwe przyczyny zwiększonego zużycia paliwa w silniku benzynowym.

Prozaiczne przyczyny zwiększonego zużycia paliwa 

  • Jazda z włączonym układem klimatyzacji – zwłaszcza wiosną i latem mnóstwo osób korzysta z tego udogodnienia. Ale nic za darmo. Zwłaszcza w upalny dzień, kiedy klimatyzacja jest mocno obciążona. O ile może wzrosnąć spalanie? Od 1 do 2 l/100km (dane przybliżone). Im mniejszy silnik, tym większe jego obciążenie przez pracującą klimę. Najwięcej zatem będą zużywać małe auta miejskie z miniaturowymi benzyniakami pod maską.

Wyłączmy klimatyzację i sprawdźmy, czy spalanie wraca do właściwych wartości.

  • Jazda z włączonym napędem na obie osie – to często zdarza się posiadaczom modnych SUV, crossoverów i terenówek. W napęd 4x4 wyposażane są też niektóre limuzyny. W nowoczesnych autach napęd 4x4 załączany jest automatycznie – tylko w razie potrzeby. W pozostałych kierowca może go załączać sam. Warto sprawdzić, czy przypadkiem nasz silnik nie napędza niepotrzebnie dwóch osi.
  • Niskie ciśnienie w oponach – nawet niewielki niedobór ciśnienia sprawia, że spalanie wzrasta. Niedobór powietrza w jednym z kół na poziomie do 0,2 bara powoduje, że spalanie wzrasta o minimum 1 proc. Przy 0,6 bara jest to już ok. 4 proc. Na jednym kole.

Obecnie nowe auta wyposażane są w układ kontroli ciśnienia w oponach TPMS, który powinien ostrzegać kierowcę o zbyt niskim ciśnieniu w oponach. W przypadku taniego układu pośredniego (bez nadajników, wykorzystującego czujniki prędkości obrotowej ABS) wskazania nie zawsze są dokładne. Wystarczy, że w dwóch oponach albo we wszystkich spadnie ciśnienie powietrza – i układ nie ostrzeże.

Co zrobić w tym przypadku? Po prostu sprawdzić ciśnienie w każdej z opon za pomocą ciśnieniomierza i w razie potrzeby dopompować opony do odpowiednich wartości.

  • Zmiana sposobu wykorzystania auta – samochód spala najmniej paliwa, jadąc poza miastem z ekonomiczną prędkością na wysokim biegu – np. 90 – 100 km/h na piątym lub szóstym biegu (wówczas kompakt z silnikiem 1.4 może zużyć średnio ok. 5 l/100km). Im więcej jazdy po trasach, tym mniejsze spalanie. Jeśli nagle zmieni się sposób eksploatacji auta – i zaczniemy przede wszystkim jeździć po mieście – spalanie znacząco wzrośnie (w tej sytuacji kompakt z silnikiem 1.4 l zużyje 7 – 8l/100km). Zużycie paliwa jest też najwyższe w przypadku ciągłej jazdy po krótkich trasach, gdy silnik nie ma szansy osiągnąć temperatury roboczej. Małe auto miejskie, na trasie o długości 2 – 3 km może średnio zużyć 10 l/ 100km.
  • Odwrotna sytuacja ma miejsce w nowych samochodach z turbodoładowanymi silnikami downsizingowymi. Praktyka pokazała, że te wysilone, np. trzycylindrowe jednostki są oszczędne w mieście, ale zaczynają zużywać znacznie więcej paliwa przy dynamicznej jeździe po trasie. Spalanie może sięgnąć nawet 10 l/100km.
  • Dodatkowe poważne obciążenie samochodu albo poważne zwiększenie oporów – spalanie nie wzrośnie nam gwałtownie, gdy przewieziemy dodatkowego pasażera. Ale już przy maksymalnym obciążeniu auta (np. 420 – 450 kg w przypadku pojazdu kompaktowego) z pewnością zauważymy wzrost zużycia.

Z większym zużyciem paliwa musimy liczyć się wtedy, gdy wozimy duży bagażnik dachowy, albo bagażnik z rowerami na dachu. To rozwiązanie powoduje silne zwiększenie oporów powietrza – a co za tym idzie, zwiększone zużycie paliwa.

Zwiększone zużycie paliwa przez zaniedbania serwisowe 

  • Niedrożny filtr powietrza – otwory układu dolotowego w samochodzie osobowym, znajdują się najczęściej na wysokości ok. od 50 do 70 cm od poziomu drogi. Na tej wysokości unosi się najwięcej pyłów, w najbardziej zanieczyszczonych rejonach – do 50 mg/m3. Zadaniem filtra powietrza jest zatrzymanie tych pyłów, aby nie dostały się do silnika i turbosprężarki. Filtry wykorzystują papier, włókninę, albo jeden i drugi materiał, do zatrzymywania pyłów. I co oczywiste, szybko się zapychają. Zwłaszcza podczas częstej eksploatacji w mieście. Zatkany filtr utrudnia dostęp powietrza do silnika – i powoduje zwiększone zużycie paliwa.

Filtr powinno się wymieniać raz na rok (albo raz na 15 tys. km przebiegu). Jeśli filtr jest wyraźnie zabrudzony – warto go wymienić.

  • Dodatkowe opory w silniku, powodowane przez zastosowanie nieodpowiedniego oleju, zestarzenie się oleju, albo zbyt małą ilość oleju silnikowego. Jednym z podstawowych zadań oleju silnikowego jest zmniejszenie tarcia pomiędzy pracującymi ruchomymi i nieruchomymi częściami silnika. Zbyt mało oleju w silniku – tarcie jest większe. Olej ulega utlenianiu, starzeniu a poza tym zbiera zanieczyszczenia. Im starszy i gorszy olej w silniku – tym wyższa jego lepkość i... olej coraz gorzej zachowuje się w wysokich temperaturach, co powoduje większe tarcie i większe spalanie.
  • Stary olej przekładniowy w skrzyni biegów albo olej niewłaściwie dobrany – sytuacja jak w przypadku oleju silnikowego – większe opory.
  • Zużyte świece zapłonowe – one również zwiększają zużycie paliwa. Świece powinno się wymieniać tak, jak zaleci to producent auta (najczęściej co 60 tys. km przebiegu).
  • W samochodach ze starszym typem zapłonu, wykorzystującym przewody zapłonowe (kable wysokiego napięcia) również ich stan ma wpływ na wysokość spalania. Im starsze, tym większe spalanie, albowiem przewody zużywają się i utrudniają przepływ iskry do świec. Najszybciej zużyciu ulegają przewody z miedzianym rdzeniem.
  • Źle ustawiona geometria kół zwiększa opory toczenia, co powoduje zwiększenie zużycia paliwa. Geometria kół może ulec natychmiastowej zmianie po wjechaniu w dużą dziurę. Powinno się ją korygować raz w roku i po każdej zmianie opon na nowe.
  • Uszkodzone elementy układu hamulcowego – np. zardzewiały tłoczek w zacisku hamulcowym. Awaria spowodowana jest najczęściej niewymienianiem na czas płynu hamulcowego. Stary płyn traci swoje właściwości antykorozyjne i dochodzi do korodowania tłoczka, który po zdjęciu przez kierowcę nogi z gazu, nie cofa się. Powoduje to, że w czasie jazdy powierzchnia robocza klocka hamulcowego trze przez cały czas o powierzchnię roboczą tarczy hamulcowej, powodując bardzo silny opór. W skrajnym przypadku może dojść do całkowitego zaciśnięcia się klocków na tarczy, co może doprowadzić do wypadku. W przypadku takiej awarii, auto porusza się ospale i znacząco wzrasta zużycie paliwa. Do tego felga, przy której doszło do awarii, bardzo mocno się grzeje. Auto może też ściągać podczas hamowania.

Płyn hamulcowy należy wymieniać raz na dwa lata.

Zwiększone zużycie paliwa spowodowane przez awarie i uszkodzenia 

  • Zwiększone zużycie paliwa za sprawą uszkodzonego układu klimatyzacji – pomimo tego, że sprężarka jest napędzana przez pasek wieloklinowy, klimatyzacja ma bardzo małą wydajność, a zużycie paliwa znacząco wzrasta. Powodem może być uszkodzenie układu, zbyt mała ilość gazu chłodzącego, nieszczelności i zatkany filtr kabinowy.
  • Zużyte wtryskiwacze stosowane w nowoczesnych silnikach z układem bezpośredniego wtrysku – jednym z objawów ich niewłaściwej pracy jest zwiększone zużycie paliwa. Nowy wtryskiwacz do układu bezpośredniego wtrysku paliwa kosztuje kilkaset złotych. Powodem przedwczesnego zużycia jest stosowanie niskiej jakości paliwa i nieterminowa wymiana filtra paliwa.
  • Awarie sterownika wtryskiwaczy paliwa – który źle oblicza czas otwarta wtryskiwaczy i przez to do cylindrów trafia zbyt dużo paliwa. Nowy sterownik wtrysku to zazwyczaj wydatek rzędu kilkuset złotych.
  • Termostat układu chłodniczego, zablokowany w pozycji otwartej na tzw. dużym obiegu. W przypadku tej awarii płyn chłodniczy, zaraz po uruchomieniu silnika, trafia do chłodnicy. Nawet po przejechaniu kilkunastu kilometrów, silnik nie jest w stanie osiągnąć temperatury roboczej, w której spalanie jest optymalne. Przez bardzo długi czas silnik pracuje na wzbogaconej mieszance, co powoduje znaczący wzrost spalania.

Termostat kosztuje ok. 50 zł. Jego wymiana jest prosta. Dodatkowo powinno się  usunąć stary i zastosować nowy płyn chłodniczy.

  • Uszkodzony czujnik temperatury chłodzącej – przekazuje niewłaściwe dane do sterownika silnika ECU. Jeśli czujnik podaje, że temperatura cieczy jest ciągle niska, komputer zwiększa dawkę paliwa (bogata mieszanka, stosowana do rozgrzania silnika).
    Ceny czujników zależne są od typu auta i zawierają się w przedziale od 15 do 400 zł.

Najczęściej jednak czujnik do popularnego auta kosztuje kilkadziesiąt złotych. 

  • Uszkodzenie przepływomierza powietrza – czasem spowodowane zabrudzeniem czujnika (co znów jest winą słabej jakości filtra powietrza, ale tym razem nie zapchanego, tylko przepuszczającego pył), czasem zużyciem albo uszkodzeniem mechanicznym (przerwany przewód). Dane z przepływomierza, zamontowanego w układzie dolotowym silnika, przekazywane są do komputera ECU. Ten, na ich podstawie dobiera odpowiednią dawkę paliwa do ilości powietrza. Uszkodzony przepływomierz powoduje (między innymi) zwiększone zużycie paliwa na skutek zastosowania zbyt bogatej mieszanki. Awaria przepływomierza powinna być sygnalizowana zapaleniem się kontrolki check engine.

Przepływomierz powietrza kosztuje od 300 do 600 zł. Zanim zdecydujemy się na jego wymianę, warto spróbować go przeczyścić za pomocą specjalnego środka czyszczącego w sprayu. Wymiana przepływomierza jest bardzo prosta. Kosztuje od 50 zł wzwyż.

  • Uszkodzenie lub zużycie sondy lambda. Sonda przypomina wyglądem świecę zapłonową i jest umieszczona w układzie wydechowym (w nowszych autach stosuje się dwie). Jej zadaniem jest porównywanie zawartości tlenu w powietrzu do zawartości tlenu w spalinach. Informacje z sondy lambda wysyłane są do komputera ECU. Na ich podstawie komputer dobiera odpowiedni skład mieszanki paliwowo powietrznej. Na skutek uszkodzenia sondy, następuje zły dobór mieszanki – i nagły wzrost spalania. W przypadku jazdy po mieście – nawet o kilkadziesiąt procent.

Sonda może ulec zużyciu lub uszkodzeniu mechanicznemu, na przykład na skutek przerwania przewodu łączącego ją z komputerem.

Awaria sondy powinna być sygnalizowana zapaleniem się kontrolki check engine.

  • Uszkodzenie czujnika położenia przepustnicy. Czujnik przekazuje do komputera ECU informację o położeniu klapek przepustnicy. Objawy awarii czujnika to zwiększone zużycie paliwa, problemy z uruchomieniem silnika oraz szarpanie przy gwałtownym dodawaniu gazu.

Jeśli producent zastosował demontowany czujnik, to jego cena wynosi zazwyczaj mniej niż 50 zł. W niektórych autach czujnik jest zintegrowany z przepustnicą, wówczas trzeba wymienić cały podzespół. Orientacyjny koszt – 300 – 500 zł.

  • Poważne uszkodzenia powypadkowe. W przypadku niektórych, bardzo poważnych uszkodzeń, warsztat nie jest w stanie przywrócić pełnej sprawności technicznej samochodu, w którym doszło do przesunięcia mocowania elementów zawieszenia. Złe ustawienie mocowań wpływa na niewłaściwą pracę nadwozia i kół, powodując dodatkowe opory w czasie jazdy – i zwiększone spalanie.

Co zrobić, jeśli silnik benzynowy w naszym aucie zaczyna zużywać nagle znacznie więcej paliwa? Jeśli nie zapaliła się żadna kontrolka, należy obserwować auto przez okres 2 – 3 tankowań do pełna. Jeśli dalej zużywa znacznie więcej paliwa, niż dotychczas, można krok po kroku prześledzić wszystkie punkty, wymienione w artykule i spróbować wyeliminować problem.

W przypadku zapalenia się kontrolki check engine, grzania się któregoś z kół w czasie jazdy, lub wszelakich innych problemów, których nie jesteśmy w stanie sami zdiagnozować – warto jak najszybciej odwiedzić warsztat samochodowy.

Artykuły powiązane