Opony

Kiedy zimowki nadają się do wyrzucenia? Oto objawy, mówiące o ich zużyciu.

Opony samochodowe starzeją się w trakcie eksploatacji i w trakcie złego przechowywania. Na ich trwałość mają również wpływ zabrudzenia, temperatura i ilość przeprowadzonych napraw. Jak rozpoznać objawy uszkodzenia lub zużycia opon zimowych?
shutterstock_251409661-2.jpg

W trakcie zimy kierowca jest narażony na szereg niebezpieczeństw. Jednym z najgroźniejszych jest ryzyko wpadnięcia w poślizg w trakcie jazdy, podczas ruszania albo hamowania. Obecnie zdecydowana większość samochodów posiada system ABS, zapobiegający blokowaniu się kół. Coraz więcej aut wyposażonych jest w układ ESP, chroniący przed wpadnięciem w poślizg podsterowny i nadsterowny, albo system ASR, zapobiegający poślizgowi kół napędzanych. Modne obecnie SUV a także niektóre auta premium są wyposażane w napęd na obie osie, najczęściej (dla wygody użytkownika) załączany automatycznie. Ale żaden z tych zaawansowanych systemów nie da zadziała w odpowiedni sposób, jeśli auto będzie miało zużyte opony.

To samo dotyczy pracy kierowcy. Nawet najlepszy kierowca, stosujący się do przepisów. mający świetny refleks i nowoczesne auto, może nie być w stanie uniknąć wypadku. Może mu zabraknąć dosłownie kilku metrów. Powodem będą zużyte opony, a dokładnie ich bieżnik.

Badanie Moto Data 2017 pokazało, że 76% polskich kierowców dokonuje sezonowej wymiany opon. Co z pozostałymi 24%? Część jeździ na oponach wielosezonowych, co jest dopuszczalne i w wielu przypadkach jest rozsądnym rozwiązaniem. A reszta? Nie wymienia opon. Albo przez cały rok jeździ na letnich, albo na zimowych. Czasami na kombinacji jednych i drugich.

Czy to możliwe? Ależ oczywiście. Znów spójrzmy na wyniki badania Moto Data 2017. Największa grupa kierowców kupuje opony bezpośrednio w warsztacie samochodowym albo w serwisie oponiarskim – jest ich 36 %. Jednak badanie pokazało też coś bardzo niepokojącego – 16 % kierowców kupuje opony zimowe używane, na szrocie albo na giełdzie. A tam mało kto kupuje komplet. Jeśli jedna opona w samochodzie się zużyje, w jej miejsce wstawia się zakup z giełdy.

2 % kierowców kupuje nowe opony w sieciach handlowych. Tam często jako nowe, sprzedawane są opony bieżnikowane. Mają nieco niższą cenę od opon prawdziwie nowych i wielu kierowców łapie się na tą cenową pułapkę, kupując odnowiony produkt używany.

Każdy kierowca powinien pamiętać o tym, że lepiej kupić najtańszy komplet, albo dwie sztuki nowych opon, niż kupować opony używane albo bieżnikowane. Równocześnie wielu specjalistów przestrzega przed zakupami najtańszych opon z Chin. Nie są aż tak bardzo tanie. Budżetowe, europejskie, są zazwyczaj 20 zł droższe, zatem oszczędność jest skromna, a ryzyko duże.

Nawet najlepszy komplet opon zimowych zużywa się w trakcie eksploatacji. Na szybkość jego zużycia ma wpływ sposób jazdy (agresywny zdecydowanie przyspiesza zużycie opon), stan techniczny samochodu (właściwe ustawienie geometrii, sprawne zawieszenie) a także sposób przechowywania opon. Wpływ na żywotność opon ma również ilość napraw w warsztatach wulkanizacyjnych (o tym dalej).

Każdy kierowca powinien potrafić rozpoznać, czy opony zimowe nadają się jeszcze do zamontowania i wykorzystania przez kolejny sezon. Od stanu opon zależy bezpieczeństwo jego i innych użytkowników drogi.

Dlaczego stan opon zimowych (albo wielosezonowych) jest tak ważny dla bezpieczeństwa?

Każda opona składa się z dwóch zasadniczych części – pierwsza to konstrukcja, a druga to bieżnik. Najważniejsze zadania bieżnika to zapewnienie kołom przyczepności, szybkiego przenoszenia siły napędowej z silnika a także odpowiednio krótkiej drogi hamowania.

Bieżnik wykonany jest z dwóch rodzajów kauczuku, naturalnego i syntetycznego, oraz szeregu dodatków, które są tajemnicą każdego producenta opon. Bieżnik posiada specjalny wzór. Można na nim wyróżnić występy (zwane też klockami), żebro (występy opasające cały obwód opony), rowki wzdłużne i poprzeczne oraz lamele, czyli mikro szczeliny, pokrywające występy bieżnika.

Każdy element składowy bieżnika pełni określoną rolę. Na przykład lamele, choć są najmniejsze, odpowiadają za przyczepność i drogę hamowania, a rowki odprowadzają wodę spod kół.

Bieżnik nowej opony ma wysokość ok. 9 mm. W trakcie jazdy bieżnik się stopniowo ściera. Im jest niższy, tym dłuższa jest droga hamowania samochodu, bo lamele nie mogą odpowiednio wykonać swojej pracy. Niższy bieżnik to również mniejsza pojemność rowków, co przekłada się na gorsze odprowadzanie wody i pośniegowego błota. A to grozi poślizgiem. I to nie tylko w mroźne dni, ale i po każdym deszczu.

Uszkodzona opona, posiadająca pęknięcia, uszkodzenia boczne, albo poddawana licznym naprawom, w trakcie jazdy może wystrzelić (pęknąć). A to w niemal zawsze prowadzi do wypadku. Podobne zagrożenie niesie bardzo stara opona, która ma ponad 10 lat.

W przypadku opon bieżnikowanych zdarzały się przypadki odklejania bieżnika. Poza tym nikt tak naprawdę nie wie, na jaką konstrukcję został nałożony nowy bieżnik. Ile lat miała taka opona i w jakim była stanie?

Na koniec tego akapitu jeszcze krótka odpowiedź na pytanie, dlaczego zimą powinno się jeździć na oponach zimowych albo wielosezonowych? Opony letnie i zimowe oraz wielosezonowe różnią się od siebie nie tylko wyglądem bieżnika, ale i składem mieszanki gumowej, z której są produkowane. W oponach zimowych i wielosezonowych, przy niskich temperaturach, mieszanka gumowa nie twardnieje. A dzieje się to w oponach letnich. Co jest tego efektem? Fatalna przyczepność.

Jak rozpoznać, że opona zimowa nie nadaje się już do dalszego wykorzystywania?

Kierowca musi zwrócić uwagę na wiele aspektów.

  • Bieżnik opony ma mniej niż 1.6 mm wysokości. To graniczna wartość, ustalona przez polskie prawo. Jazda na oponach z niższym bieżnikiem grozi mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Producenci opon zalecają, aby opony zimowe i wielosezonowe wymieniać już wtedy, gdy bieżnik ma mniej niż 4 mm wysokości. Dlaczego warto to zrobić? Wiele magazynów motoryzacyjnych na świecie prowadziło testy ogumienia zimowego. Każdy z nich wykazał, że droga hamowania auta z oponami z bieżnikiem o wysokości 3 mm, była o 6 (w przypadku nawierzchni mokrej) i 10 (w przypadku nawierzchni pokrytej śniegiem) metrów dłuższa, niż w aucie z oponami, których bieżnik miał 4 mm wysokości. Te kilka dodatkowych metrów może doprowadzić do tragedii i strat materialnych.

Wysokość bieżnika kierowca może zmierzyć samodzielnie. Najtańsze mierniki można kupić już za kilka złotych.

  • Opona była naprawiana więcej niż trzy razy. Kolejne przebicie pojawiło się blisko miejsca naprawy. Opona osobowa może być naprawiana maksymalnie trzy razy. Po czwartym przebiciu nadaje się do wymiany na nową.

Ważne jest również rozmieszczenie uszkodzeń. Oponę można naprawić po drugim przebiciu tylko wtedy, gdy każde uszkodzenie jest od siebie w odpowiedni sposób oddalone. Jeśli podzielimy oponę na trzy równe części (wyznaczone kątami o promieniu 120 stopni) to każde uszkodzenie musi znaleźć się w „swojej” części. Jeśli drugie lub trzecie pojawia się blisko już naprawianego wcześniej miejsca – opona powinna zostać wymieniona na nową.

  • Opona ma więcej niż 10 lat. Może mieć ładny wygląd i wysoki bieżnik. Ale stara guma stwarza zagrożenie, że dojdzie do uszkodzenia konstrukcji opony.

Jak samodzielnie odczytać wiek? Jest on zapisany na boku opony w formie czterocyfrowego kodu. Dwie pierwsze cyfry – to kolejny tydzień danego roku, a dwie ostatnie – oznaczenie roku.

Na przykład kod 3511 oznacza, że opona została wyprodukowana w 35-tym tygodniu 2011 – go roku.

  • Opona jest zdeformowana. Na przykład nie ma formy okręgu, tylko przypomina literę O. Przykład? Opona była źle przechowywana – kierowca mógł ją powiesić w garażu na haku, co spowodowało uszkodzenie.
  • Opona jest nierównomiernie zużyta. Bieżnik jest przycięty (starty mocniej z jednej strony), wyząbkowany (ma wygląd zębów piły do drewna), albo mocniej wytarty na środku opony.

Poza zastosowaniem nowych opon, konieczne jest wyeliminowanie przyczyny uszkodzenia. Może nim być np. nieustawiona geometria zawieszenia.

  • Opona posiada wybrzuszenia na boku. Mogą być one spowodowane szybkim najeżdżaniem na wysoki krawężnik.
  • Opona posiada wyraźne uszkodzenia mechaniczne z zewnątrz (przecięcia) na bieżniku albo na boku. Są one najczęściej powodowane agresywną jazdą po słabej nawierzchni, albo otarciem o ostry element.
  • Pęknięcia opony od wewnątrz. Jest to najczęściej wina producenta opony. Wielu producentów wymienia popękane opony w ramach gwarancji.
  • Opona ma uszkodzoną stopkę. To element, który zapewnia szczelność opony bezdętkowej. Stopka przylega bezpośrednio do rantu felgi. Jeśli stopka jest uszkodzona, z opony zawsze będzie schodzić powietrze.
  • Inne uszkodzenia mechaniczne – odklejanie się bieżnika i innych elementów opony.
  • Odbarwienia gumy. To efekt działania środków chemicznych. Guma jest wrażliwa na działanie szeregu substancji, które powodują jej nieodwracalne zniszczenia.

Czy można przewidzieć zużycie opon? Kiedy powinno się je kontrolować?

Zużycie opon można przewidzieć. Nowe opony służą zazwyczaj do 5 lat. Jak już wiemy, nie powinno się montować opon starszych, niż 10 lat od daty produkcji.

Jeśli kierowca przejeżdża rocznie mniej więcej ten sam przebieg (np. pomiędzy 15 a 20 tys. km), może po każdym zakończonym sezonie zimowym mierzyć wysokość bieżnika. Wówczas może wyliczyć, że średnio w każdym sezonie bieżnik opon zmniejsza się np. o 1,0 – 1,2 mm. I będzie wiedział, kiedy osiągnie wartość graniczną.

W przypadku opon wielosezonowych zużycie jest nieco szybsze, niż w przypadku opon sezonowych.

Na koniec sezonu warto dokładnie obejrzeć opony (według naszej listy z powyższego akapitu) a jeśli są już mocno zużyte, a ich bieżnik ma graniczną wartość, nie ma sensu ich przechowywać.

Warto też zawsze poprosić o pomoc fachowca, który wymienia opony. Wulkanizator z pewnością określi, czy dana opona może jeszcze wytrzymać jeden, czy więcej sezonów. Dobry fachowiec zamontuje opony zgodnie z zasadami, sprawdzi stan felg (w razie potrzeby może je wyprostować) i odpowiednio wyważy koła. Będzie potrafił również znaleźć wszelakie uszkodzenia opon i felg (zwłaszcza aluminiowych) a w razie potrzeby, doradzi dobór nowego ogumienia.

Najlepszych wulkanizatorów można znaleźć na Motointegrator.com

Artykuły powiązane